Takiej drogiej kawy dawno nie było. To nie koniec wzrostu cen

Takiej drogiej kawy dawno nie było. To nie koniec wzrostu cen

Dodano: 
Kawa coraz droższa i to nie koniec wzrostu cen
Kawa coraz droższa i to nie koniec wzrostu cen Źródło: Shutterstock / Pawel Michalowski
Kawa drożeje w sklepach – zwłaszcza mielona. Eksperci prognozują dalsze podwyżki w 2026 roku.

Ceny kawy w Polsce w ubiegłym roku wzrosły znacząco, a konsumenci odczuli to już przy codziennych zakupach. Najbardziej zdrożała kawa mielona, ale wzrosty dotknęły też kawę rozpuszczalną. Analiza ponad 44 tys. cen detalicznych pokazuje, że inflacja w segmencie kawy była wyraźna, a eksperci prognozują, że w 2026 roku podwyżki nie zakończą się całkowicie.

Mocne wzrosty cen kawy mielonej

W ubiegłym roku kawa mielona zdrożała rdr. o 30,1 proc., a kawa rozpuszczalna o 15,7 proc. – wynika z raportu „Indeks cen w sklepach detalicznych”, przygotowanego przez Uniwersytety WSB Merito i UCE RESEARCH.

– Kawa rozpuszczalna jest bardziej przetworzona i uboższa w główny surowiec niż mielona. Kiedy on zdrożał, mocniej odczuł to ten drugi segment. Ponadto kawa rozpuszczalna jest w głównej mierze oparta na robuście, czyli na tańszym gatunku ziaren. Dane International Coffee Organization wskazują, że wzrost cen tego surowca nie był aż tak trwały i gwałtowny jak w przypadku arabiki, stanowiącej dominujący składnik kaw mielonych. Między marcem 2024 roku i marcem 2025 roku robusta zdrożała o ok. 50 proc., czyli dokładnie dwukrotnie mniej niż ta druga – mówi dr Marek Szymański z Uniwersytetu WSB Merito.

Głównym powodem podwyżek były rosnące ceny surowców: arabika podrożała o ok. 100 proc., a robusta – o ok. 50 proc. Dodatkowo, koszty logistyki, energii i finansowania zakupów wpłynęły na wzrost cen kawy w sklepach.

Dlaczego filiżanka z małą czarną coraz droższa?

Eksperci podkreślają kilka kluczowych czynników determinujących poziom cen:

  • dostępność surowca i stabilność zbiorów,
  • kurs dolara wobec złotego,
  • koszty logistyki i energii,
  • presja cenowa w handlu detalicznym oraz skłonność sieci do promocji.

– W I półroczu br. najbardziej prawdopodobne są wzrosty obecnych średnich cen kawy mielonej o 4-8 proc. rdr., a kawa rozpuszczalna zdrożeje o 2-5 proc. rdr. w stosunku do aktualnych kosztów zakupów. W skali całego 2026 roku oczekiwałabym 3-7 proc. w przypadku mielonej i 1-4 proc. – rozpuszczalnej, przy czym ryzyko górnego wariantu dotyczy wciąż bardziej mielonej. Tu czynnik jakościowy i słabsza elastyczność cenowa szybciej podnoszą średnią. Te zakresy są wrażliwe na kurs dolara i koszty logistyki – analizuje Julita Pryzmont, konsultantka z Hiper-Com Poland.

Eksperci zaznaczają też, że mocniejszy złoty i stabilizacja frachtu mogłyby ograniczyć tempo wzrostów o 1-2 proc.

Różnice między mieloną a rozpuszczalną

Różnice w dynamice cen wynikają z rodzaju surowca i segmentu rynku. Kawa mielona jest bliżej segmentu premium i zawiera więcej arabiki, co czyni ją bardziej podatną na wahania cen. Rozpuszczalna oparta jest głównie na robuście i dzięki długoterminowym kontraktom producentów wzrosty cen były tam wolniejsze.

– Kawa mielona jest w Polsce bliżej marek premium, a to właśnie w tym segmencie łańcuch dostaw był w ostatnich kwartałach najbardziej napięty. To przełożyło się na wyższe ceny zakupu i mniejszą skłonność do głębokich promocji – podkreśla Julita Pryzmont.

Dodatkowo większy udział kaw speciality i asortymentu świeżo mielonego podnosi średnią cenę kategorii niezależnie od samego surowca.

Czytaj też:
Ceny znów w górę. Oto królowie drożyzny

Czego spodziewać się w 2026 roku?

W opinii Łukasza Moszyńskiego z Grupy BLIX obecny poziom cen należy traktować jako etap przejściowy. Handel będzie testował elastyczność popytu poprzez promocje i zmiany pack-price, co może ograniczyć tempo wzrostów, ale nie oznacza spadku bazowych cen kawy.

– Stabilizacja lub korekta wymagają lepszej perspektywy podaży w najbliższym cyklu, umocnienia złotego wobec dolara oraz utrzymania wysokiej intensywności promocyjnej w największych formatach. W takim scenariuszu dynamika w II połowie roku mogłaby zbliżyć się do niskich jednocyfrowych wartości, a w wybranych segmentach i sieciach pojawiły się okresowe spadki nominalne wobec wysokiej bazy 2025 roku. Scenariusz odwrotny, czyli powrót presji cenowej, jest możliwy przy utrzymujących się napięciach surowcowych i słabszej walucie – wyjaśnia Pryzmont.

Dla konsumentów oznacza to rok miękkiego hamowania – ceny kawy pozostaną podwyższone, a odczucie ulgi zależeć będzie od promocji i strategii sklepów. Kluczem będą świadome zakupy i wybór między markami własnymi a producentów.

Czytaj też:
Rekordowe ceny jajek. Co jest tego przyczyną i co będzie dalej?
Czytaj też:
Pączek czy faworki? Zaskakująca rada dietetyczki

Źródło: UCE RESEARCH / Uniwersytet WSB Merito