Polki nadal żyją dłużej od Polaków. Winny jest bezduszny system

Polki nadal żyją dłużej od Polaków. Winny jest bezduszny system

Dodano: 
Para seniorów
Para seniorów Źródło: Unsplash / Hector Reyes
Tu nie chodzi o męski wstyd przed lekarzem, ale o bezduszny system, w którym Polak po złych wynikach badań zostaje zupełnie sam. I umiera choć nie musi.

Najgorsze pod tym względem były w Polsce lata 90. ubiegłego wieku – różnica w długości życia kobiet i mężczyzn była wtedy rekordowo wysoka i wynosiła blisko 9 lat. Powodem gwałtownego wzrostu śmiertelności mężczyzn w okresie transformacji ustrojowej były głównie choroby układu krążenia.

Powoli statystyki zaczęły się jednak poprawiać. Dystans między kobietami i mężczyznami spadł do około 7 lat. Polacy zaczęli żyć dłużej głównie dzięki postępowi w kardiologii i zmianie stylu życia. Jednak raport prof. Piotra Radziszewskiego z 2026 roku – „7 lat różnicy. Zdrowie mężczyzn w Polsce 2026” – wskazuje na konieczność wyeliminowania jeszcze jednej przyczyny przedwczesnej śmierci mężczyzn.

Na co umierają mężczyźni? Problemy ze zdrowiem psychicznym

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego z 2025 roku, mężczyźni w Polsce żyją przeciętnie 75,37 roku, a kobiety – 82,48 roku. Różnica to 7,11 roku. Dla porównania średnia różnica długości życia kobiet i mężczyzn w Unii Europejskiej wynosi 5,2 roku, a w Holandii zaledwie 2,8 roku.

Z analizy Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – PIB wynika, że w 2023 roku aż 51,9 proc. różnicy w długości życia kobiet i mężczyzn wynikało z wyższej umieralności panów przed ukończeniem 65 lat. Najczęstsze przyczyny to nadal choroby układu krążenia, nowotwory, otyłość, palenie papierosów, nadmierne spożywanie alkoholu i problemy ze zdrowiem psychicznym.

Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że w 2025 roku spośród 4776 osób, które popełniły samobójstwo, aż 3975 to mężczyźni – 83,2 proc. wszystkich takich zgonów.

„Zbadaj się" to za mało. Opieka po nieprawidłowym wyniku badania

Raport pokazuje również, że na długość życia wpływają warunki społeczne. Według analizy obejmującej lata 2020–2022, różnica w dalszym trwaniu życia 30-letnich mężczyzn z niższym i wyższym wykształceniem wynosiła około 13 lat. Prof. Radziszewski zwraca uwagę, że profilaktyka powinna uwzględniać sytuację osób, którym trudno znaleźć czas na wizytę, dojechać do specjalisty czy samodzielnie zorganizować kolejne etapy diagnostyki.

– Nie wystarczy powiedzieć mężczyźnie: zbadaj się. Trzeba jeszcze zadbać o to, co stanie się z nim po badaniu. Jeśli otrzyma nieprawidłowy wynik i zostanie z nim sam, tracimy szansę na skuteczną pomoc – zaznaczył profesor.

Podobnie sytuację ocenia Rzecznik Praw Pacjenta Bartłomiej Chmielowiec: „Obecnie ten skomplikowany system, choć reformowany, jest miejscem, gdzie pacjent sam jest koordynatorem swojego leczenia. Jeżeli sam nie zadziała, to niejednokrotnie w tym systemie przepada”.

Autor raportu proponuje trzy kierunki zmian:

  • zapewnienie dalszej opieki po nieprawidłowym wyniku badania,
  • lepszą współpracę lekarzy rodzinnych, lekarzy medycyny pracy i specjalistów,
  • ocenianie skuteczności profilaktyki na podstawie tego, ilu pacjentów rzeczywiście otrzymało potrzebną pomoc.

Czytaj też:
Zmiana zasad waloryzacji emerytur i rent. Automatyczny bezpiecznik finansowy
Czytaj też:
Przeciętny zasiłek pogrzebowy w 2026 roku to wcale nie 7 tys. zł! Dane ZUS

Źródło: "7 lat różnicy. Zdrowie mężczyzn w Polsce 2026", wp.pl