Niemcy wypłacają 259 euro miesięcznie. Pieniądze trafią także do Polaków

Niemcy wypłacają 259 euro miesięcznie. Pieniądze trafią także do Polaków

Dodano: 
Od stycznia 2026 r. niemiecki zasiłek Kindergeld jest wyższy
Od stycznia 2026 r. niemiecki zasiłek Kindergeld jest wyższy Źródło: Pexels / Ibrahim Boran
Niemiecki Kindergeld w górę. Polacy pracujący u zachodniego sąsiada też mogą liczyć na wyższe wsparcie.

Od stycznia 2026 roku niemiecki zasiłek rodzinny Kindergeld wzrósł. To niemiecki odpowiednik polskiego 800 plus, który wspiera rodziców w codziennym wychowaniu dzieci. Kwota miesięcznego świadczenia wzrosła z 255 do 259 euro, czyli około 1100 zł na każde dziecko.

Nie tylko Niemcy mieszkający na miejscu mogą z niego korzystać – wsparcie przysługuje także Polakom pracującym w Niemczech. Wystarczy, że spełniają wymogi dotyczące zatrudnienia i podatków.

Kto może pobierać zasiłek?

Świadczenie przysługuje każdemu rodzicowi lub opiekunowi dziecka, niezależnie od dochodów. Uprawnieni są:

  • rodzice będący obywatelami UE, pracujący w Niemczech i odprowadzający tam podatki,
  • osoby mieszkające w Polsce, ale zatrudnione u niemieckiego pracodawcy co najmniej 183 dni w roku, przy czym 90 proc. dochodów musi być opodatkowane w Niemczech.

Dzięki temu realne wsparcie mogą otrzymać także Polacy, którzy mieszkają w kraju, ale zarabiają u zachodniego sąsiada.

Jak złożyć wniosek?

Aby dostać Kindergeld, trzeba złożyć wniosek w niemieckiej Familienkasse. Do formularza trzeba dołączyć:

  • akt urodzenia dziecka,
  • dokumenty potwierdzające zatrudnienie lub prowadzenie działalności gospodarczej w Niemczech.

Świadczenie można pobierać na dziecko do 25. roku życia, jeśli nadal się uczy lub studiuje. Prawidłowo złożony wniosek gwarantuje szybkie i regularne wypłaty, które realnie pomagają w domowym budżecie.

Czytaj też:
Koniec biurokracji w programie 800 plus? Rodzice czekają na to od 5 lat

Kindergeld a polskie 800 plus

Nie można pobierać jednocześnie Kindergeld i polskiego 800 plus w pełnej kwocie – przepisy unijne jasno zabraniają podwójnego finansowania tego samego dziecka.

W praktyce niemiecki rząd wypłaca tzw. dodatek dyferencyjny, czyli różnicę między świadczeniami w Niemczech i w Polsce.

Czytaj też:
800 plus nie przyjdzie automatycznie. ZUS przypomina o ważnych datach
Czytaj też:
Ferie zimowe uderzą po kieszeni. Tyle trzeba zapłacić

Źródło: WPROST.pl / pulshr.pl