Na działkach i w przydomowych ogrodach coraz częściej pojawiają się rozwiązania, które pozwalają szybko wyznaczyć przejście bez budowania trwałej nawierzchni. Jednym z nich są gumowe maty sprzedawane w rolkach. Polacy wykorzystują je m.in. między grządkami, przy szklarniach, basenach czy wzdłuż domu. W zależności od produktu rolka może mieć nawet 5 metrów długości i około 50-60 cm szerokości.
To propozycja przede wszystkim dla osób, które nie chcą inwestować w betonowe alejki, płytki albo drewniane deski. Mata po rozłożeniu tworzy równą powierzchnię, a jej montaż nie wymaga przygotowywania zaprawy ani wykonywania skomplikowanych prac budowlanych.
W przeciwieństwie do klasycznej nawierzchni nie jest też rozwiązaniem na stałe. Można ją zwinąć, przenieść w inne miejsce albo schować na czas zimy.
Z czego wykonuje się taką nawierzchnię?
Gumowe maty nie są wyłącznie nowinką przeznaczoną do dekorowania ogrodu. Wiele z nich powstaje z regranulatu, czyli przetworzonej gumy pochodzącej m.in. ze zużytych opon. Materiał jest następnie prasowany i łączony przy użyciu kleju poliuretanowego. Dzięki właściwościom gumy taka nawierzchnia jest odporna na wilgoć i działanie zmiennych warunków atmosferycznych.
Istotna jest również elastyczność materiału. W porównaniu z betonem gumowa powierzchnia jest bardziej miękka pod stopami i lepiej tłumi drgania oraz hałas. Może także sprawdzić się tam, gdzie podłoże nieznacznie pracuje i tradycyjna, sztywna nawierzchnia byłaby bardziej narażona na pękanie.
W praktyce gumowa mata może być wykorzystana między innymi:
- jako przejście między grządkami,
- przy szklarni lub basenie,
- wzdłuż ściany domu,
- na starej, twardej nawierzchni,
- w miejscach, w których potrzebna jest tymczasowa ścieżka dla pieszych.
Matę można szybko rozłożyć, ale podłoże ma znaczenie
Największym argumentem przemawiającym za takim rozwiązaniem jest prostota montażu. Nie trzeba przygotowywać szalunków, mieszać betonu ani czekać na wyschnięcie wykonanej nawierzchni. Sama czynność rozłożenia rolki może być szybka, ale nie oznacza to, że można pominąć przygotowanie miejsca.
Przed położeniem maty warto przede wszystkim usunąć chwasty, kamienie i inne przeszkody. Powierzchnia powinna być możliwie równa oraz odpowiednio ubita. To właśnie stan podłoża w dużym stopniu wpływa później na komfort korzystania z przejścia i trwałość gumowej nawierzchni.
Materiał dobrze znosi zarówno niskie, jak i wysokie temperatury, a także kontakt z wodą czy roztworami soli. Szczelna powierzchnia może dodatkowo ograniczać wyrastanie chwastów w miejscu, w którym została ułożona. Nie oznacza to jednak, że gumowa mata zastąpi każdą tradycyjną nawierzchnię.
Cena i przechowywanie mogą zadecydować o wyborze
Gumowe maty mają również swoje ograniczenia. Jednym z nich jest cena, która może być wyższa niż koszt niektórych prostych rozwiązań ogrodowych.
Problemem dla części użytkowników będzie także ich ciężar. Duża rolka może być trudna do samodzielnego przeniesienia, mimo że sama nawierzchnia pozostaje mobilna.
Znaczenie ma również sposób użytkowania i przechowywania. Trwałość maty po kolejnych sezonach może zależeć od jakości podłoża, warunków, w jakich jest eksploatowana, oraz tego, jak zostanie zabezpieczona zimą. Nie jest to także materiał przeznaczony do intensywnego ruchu samochodowego. Jego zastosowanie najlepiej sprawdza się tam, gdzie potrzebne jest wygodne przejście dla pieszych.
Dla właścicieli działek i ogrodów gumowa nawierzchnia może więc być rozwiązaniem pomiędzy prowizoryczną ścieżką a kosztowną, trwałą konstrukcją. Jej popularność wynika przede wszystkim z możliwości szybkiego ułożenia i późniejszego przeniesienia. Zanim jednak ktoś zdecyduje się na zakup, powinien sprawdzić zarówno cenę, jak i wymagania dotyczące podłoża oraz przechowywania.
Czytaj też:
Tuje tracą zieleń? Sięgnij do kuchennej szafki. Znajdziesz tam pomoc za grosze Czytaj też:
Kto sprząta spadające liście? Sprawdź, żeby uniknąć kłopotów
