Pluskwy nie zawsze dają o sobie znać od razu. Te niewielkie pasożyty aktywne głównie nocą mogą przez długi czas pozostawać niezauważone, a ich obecność często wychodzi na jaw dopiero wtedy, gdy pojawiają się ślady ugryzień. Do mieszkania mogą trafić m.in. wraz z bagażem, ubraniami czy używanymi meblami. W budynkach wielorodzinnych mogą również przemieszczać się pomiędzy lokalami.
Dorosłe osobniki mają zwykle 4–7 mm długości. Ich spłaszczone, owalne ciało ma brązowawy kolor, dzięki czemu łatwo mogą ukrywać się w szczelinach i trudno dostępnych miejscach. Szczególnie istotna jest więc kontrola przestrzeni wokół łóżka, gdzie owady mają łatwy dostęp do żywiciela.
Nie tylko pościel i materac. Sprawdź też rośliny
Pierwszym skojarzeniem z pluskwami jest zwykle łóżko. Warto jednak sprawdzić również inne miejsca, zwłaszcza jeśli w sypialni znajdują się doniczki. Niektóre rośliny mogą tworzyć wilgotne, zacienione środowisko, w którym owady łatwiej znajdują kryjówki.
Szczególnej uwagi wymagają m.in.:
- słoneczniki,
- rumianek,
- mniszek lekarski,
- fikusy,
- paprocie,
- bluszcze,
- draceny,
- storczyki.
Sama obecność tych roślin nie oznacza oczywiście, że w domu pojawią się pluskwy. Znaczenie może mieć natomiast wilgoć oraz gęsta roślinność, która utrudnia dokładne sprawdzenie podłoża i przestrzeni wokół doniczek.
Dlatego rośliny stojące tuż przy łóżku warto regularnie oglądać, a ich otoczenie utrzymywać w czystości.
Po czym poznać, że w domu są pluskwy?
To chyba najważniejsze pytanie, jakie sobie zdajemy. Literatura fachowa do której sięgnęła, wskazuje, że ugryzienia nie są jedynym sygnałem ostrzegawczym. Owady mogą pozostawić po sobie charakterystyczne ślady, które łatwiej zauważyć podczas dokładnego przeglądu miejsca do spania. Warto sprawdzić przede wszystkim pościel, materac, stelaż oraz okolice łóżka.
Niepokój powinny wzbudzić m.in. drobne, ciemne punkty będące pozostałościami po odchodach owadów. Przy większej liczbie pasożytów może pojawić się także specyficzny zapach przypominający woń zgniłych malin.
Warto pamiętać, że pojedynczy objaw nie musi jednoznacznie oznaczać obecności pluskiew. W przypadku podejrzenia infestacji potrzebna jest dokładna kontrola.
Jak pozbyć się pluskiew i ograniczyć ryzyko ich powrotu?
Walka z pluskwami wymaga dokładności, ponieważ owady potrafią ukrywać się w szczelinach, meblach i innych trudno dostępnych zakamarkach. Przy większym nasileniu problemu najskuteczniejszym rozwiązaniem może być skorzystanie z usług profesjonalnej firmy zajmującej się dezynsekcją. Ważnym uzupełnieniem jest dokładne sprzątanie oraz pranie pościeli i innych tkanin w wysokiej temperaturze.
Po usunięciu owadów warto nadal kontrolować miejsca, w których mogą się pojawić. Szczególną uwagę należy zwrócić na okolice łóżka, listwy przypodłogowe, meble tapicerowane i różnego rodzaju szczeliny.
Pomóc w ograniczeniu ryzyka mogą także proste działania:
- przed wniesieniem używanego materaca lub mebla dokładnie go sprawdzić i wyczyścić,
- regularnie kontrolować okolice doniczek i łóżka,
- uszczelniać szczeliny, w których owady mogłyby znaleźć schronienie,
- ograniczyć liczbę niepotrzebnych przedmiotów w sypialni,
- dbać o porządek i ograniczać nadmiar wilgoci.
Dzięki temu łatwiej zauważyć ewentualny problem na wczesnym etapie i ograniczyć liczbę potencjalnych kryjówek. Szczególnie ważne jest to w sypialni, gdzie pluskwy mają najłatwiejszy dostęp do człowieka.
Czytaj też:
Nieproszeni goście w łazience? Najlepszy patent na pozbycie się rybików Czytaj też:
Przeżyją bez głowy, przenoszą dziesiątki chorób. Teraz atakują polskie domy
