Dwa mieszkania na osobę. Europa walczy z drożyzną na rynku mieszkań

Dwa mieszkania na osobę. Europa walczy z drożyzną na rynku mieszkań

Dodano: 
Blok mieszkalny
Blok mieszkalny Źródło: Unsplash / Victor
Wysokie koszty życia i kryzys mieszkaniowy w Europie wywołują ogromne napięcia społeczne. Tanich mieszkań chcą Grecy, Belgowie, Portugalczycy, Francuzi, Hiszpani i Polacy.

Drogie mieszkania – zarówno zakup jaki wynajmowanie – dramatycznie obniżają poziom życia i potęgują frustrację, zwłaszcza młodego pokolenia Europejczyków.

Od połowy września 2026 roku w 12 krajach Europy odbyło się co najmniej 177 protestów, których przewodnim hasłem były drogie mieszkania. 80 proc. wszystkich protestów zorganizowano we Francji, Hiszpanii, Włoszech, Portugalii i w Belgii.

Protesty Europejczyków z mieszkaniem w tle. Ochrona przed eksmisjami

Hiszpanów do wyjścia na ulice Hiszpanów skłonił przypadek 87-letniej Maricarmen Abascal, eksmitowanej z madryckiego mieszkania, w którym spędziła 70 lat. Gdy budynek w dzielnicy został kupiony przez firmę z branży nieruchomości, umowa najmu kobiety, przejęta jeszcze po rodzicach, straciła ważność, a czynsz wzrósł z dnia na dzień z około 500 euro do 1650 euro (z 2200 zł do okło 7300 zł).

Po kilku nieudanych próbach eksmisji policja w końcu wyciągnęła ją z mieszkania i odwiozła do szpitala. Dwa tygodnie po eksmisji kobieta zmarła.

Hiszpanie domagają się między innymi automatycznego przedłużania umów najmu na czas nieokreślony, lepszej ochrony przed eksmisjami, zamrożenia czynszów oraz reformy prawa najmu, która ściślej regulowałaby umowy na czas określony i wynajem pokoi. Belgowie żądają uregulowania rynku najmu oraz większych inwestycji w lokale socjalne i akademiki.

Portugalczycy chcą natychmiastowego obniżenia kosztów najmu, przywrócenia limitów podwyżek czynszów, rezygnacji z rządowych ułatwień dla eksmisji oraz powstrzymania spekulacji na rynku nieruchomości. Grecy domagają się systemowego ograniczenia cen najmu, które przez masową turystykę, platformy typu Airbnb i tzw. „złote wizy” drastycznie wzrosły, wypychając lokalnych mieszkańców i młodzież z centrów miast. Chcą zakończenia wysiedleń i wprowadzenia stałego dodatku mieszkaniowego w wysokości 500 euro miesięcznie.

Ograniczenie kupowania mieszkań dla cudzoziemcom. Walka ze spekulantami

W Hiszpanii protesty są tak duże, że doprowadziły do przyspieszonych wyborów parlamentarnych. Rząd już przyjął dekret, w którym opowiedział się za większym wsparciem budownictwa społecznego. Wprowadził też ograniczenia dla funduszy inwestycyjnych oraz firm posiadających wiele nieruchomości.

Nowe przepisy wprowadzają zakaz spekulacyjnych zakupów domów i mieszkań za rażąco niską cenę – poniżej 70 proc. ich niezależnie wycenionej wartości rynkowej. Restrykcje te mają obowiązywać do 31 grudnia 2030 roku. Zawieszono także postępowania eksmisyjne wobec lokatorów, którzy są bezrobotni i nie mają innej alternatywy mieszkaniowej.

Wyspy Kanaryjskie chcą wprowadzenia limitu mieszkań przypadających na jedną osobę – jedna osoba mogłaby nabyć tylko dwie nieruchomości na Wyspach Kanaryjskich, a te musiałyby znajdować się w różnych gminach. Chcą także ograniczyć cudzoziemcom możliwości zakupu nieruchomości.

Polski rząd dofinansował mieszkalnictwo. Widmo podatku katastralnego

W Polsce rząd zrezygnował z wprowadzenia dopłat do zakupu mieszkań (Kredyt 0), a w budżecie na 2026 rok przewidziano rekordowe wydatki na mieszkalnictwo: 6,7 mld zł, czyli o dwa mld zł więcej niż w 2025 roku i niemal dwukrotnie więcej niż łączne wydatki w latach 2020-2023.

Są też nieudane próby podwyższenia podatku PCC gdyby kupujący nabywał mieszkanie sprzedawane w ciągu roku od poprzedniej transakcji, a także wprowadzenia podatku katastralnego, czyli od wartości mieszkania.

Dobry pomysł na problemy mieszkaniowe ma Austria. Wiedeń wynajmuje około 220 tys. mieszkań i utrzymuje kolejne 200 tys. jako mieszkania socjalne, dzięki czemu mieszka w nich około 60 procent Wiedeńczyków. Ma to również stabilizujący wpływ na ceny na wolnym rynku najmu.

Czytaj też:
Jak przejąć cudzy dom i w nim zostać? Legalny i prosty sposób
Czytaj też:
Oszuści coraz sprytniej wykorzystują seniorów. Stawką bywa nawet mieszkanie

Opracowała:
Źródło: gazeta.pl, dw.com