Unia Europejska wprowadziła nowe zasady, które znacząco podnoszą koszty zakupów z platform takich jak AliExpress, Temu czy Shein. Zlikwidowano dotychczasowe zwolnienie z cła dla drobnych przesyłek o wartości do 150 euro.
Nowy model poboru cła będzie obowiązywał przez najbliższe dwa lata i dotyczy wszystkich paczek z krajów spoza Unii Europejskiej, niezależnie od ich łącznej wartości. Spadek sprzedaży jest już dwucyfrowy.
Jak działa nowa opłata? Na cle liczy się każdy produkt z osobna
Wiele osób myśli, że zapłaci 3 euro więcej za całą paczkę, a to nieprawda. Opłata dotyczy każdego rodzaju produktu, a nie całej przesyłki. Urząd celny nie patrzy na paczkę jako całość, ale na to, co dokładnie jest w środku.
Oznacza to dodatkowy koszt rzędu około 13-17 zł od jednej rzeczy, w zależności od kursu walut. Zamawiając koszulkę, bluzę i spodnie, trzeba będzie zapłacić 9 euro, bo każda z tych rzeczy to osobna kategoria. Ale jeżeli w paczce będą dwie identyczne koszulki w różnych kolorach (np. czerwoną i niebieską), lub w różnych rozmiarach (36 i 38), do zapłaty będzie tylko 3 euro.
Co prawda w myśl prawa, dodatkową opłatę powina zapłacić platforma sprzedażowa, gdzie dokonano zakupu, ale w praktyce koszt opłaty i tak jest przeniesiony na kupującego. Chińczycy doliczają ją w cenie produktu, kosztach dostawy albo w dodatkowej opłacie.
Lokalizacja magazynu ma znaczenie. Chińczycy mają już dużo magazynów w Europie
Nowe przepisy dotyczą wyłącznie towarów sprowadzanych spoza Unii Europejskiej. Jeśli produkt jest wysyłany z magazynu znajdującego się na terenie UE, albo kupowany od sprzedawcy działającego w Unii, nowa opłata 3 euro nie ma zastosowania.
Przed podjęciem decyzji o zakupie warto wiedzieć, że chińskie produkty są tanie dzięki bezpośrednim modelom sprzedaży łączącym klientów z fabrykami, ogromnej skali produkcji i automatyzacji. Dodatkowo, chińscy producenci korzystają z rządowych subsydiów eksportowych oraz taniej siły roboczej, często pomijając rygorystyczne normy środowiskowe obowiązujące w Europie.
W 2025 roku do krajów Unii Europejskiej trafiło aż 4,6 miliarda przesyłek o wartości poniżej 150 euro. Tylko z Temu w Polsce korzystało miesiecznie około 13,2 mln osób.
Bardziej rygorystyczne zasady zaczną obowiązywać w 2028 roku, gdy Unia całkowicie zniesie próg 150 euro.
Czytaj też:
Europejski test: 2 na 3 produkty z Temu i Shein są niebezpieczne! Czytaj też:
Zagrożenie dla zdrowia. Ciężkie metale w odzieży, butach, torebkach z Temu i Shein
