Nowe progi podatkowe. Będzie pośrednia obniżona stawka 24 proc.
Kto płaci podatki ten wie, że w Polsce są obecnie tylko dwa progi podatkowe. Pierwszy próg PIT wynosi 12 proc. dla dochodów nieprzekraczających 120 tys. zł rocznie. Po przekroczeniu tej kwoty PIT rośnie od razu do 32 proc. Polacy oczekiwali zmiany kwoty wolnej od podatku z 30 tys. zł na 60 tys. zł, ale rząd zaproponował coś innego.
Premier Donald Tusk zapowiedział, że od 2027 roku nowe stawki podatkowe będą lepiej dopasowane do rosnących wynagrodzeń:
- 12 proc. do 130 tys. zł,
- Będzie 24 proc między 130 a 150 tys. zł,
- 32 proc. od kwoty powyżej 150 tys. zł.
3600 zł więcej zostanie w portfelach Polaków. Koszt tej zmiany to miliardy złotówek
– Nie może być tak, że to klasa średnia musi nieść na swoich barkach całość ciężaru związanego chociażby z rosnącymi nakładami na bezpieczeństwo – zaznaczył minister finansów Andrzej Domański, który zgodził się na zmiany w skali podatkowej.
Między 2023 a 2026 rokiem przeciętne pensje w kraju urosły o 31 proc. Po uwzględnieniu inflacji, realny wzrost wynagrodzeń w tym samym czasie wyniósł 19 proc. „Pakiet reform przynosi znaczne korzyści dla podatników, będąc jednocześnie pozytywny dla budżetu państwa, zapewniając stabilność finansów publicznych” – argumentuje resort finansów.
Jak już obliczyli ekonomiści, pośredni próg podatkowy dla pracownika na etacie oznacza maksymalnie 300 zł miesięcznie więcej na koncie, czyli 3600 zł rocznie. Zmiana staje się odczuwalna dla osób zarabiających około 12 tys. zł brutto miesięcznie. Pełną korzyść osiągnie każdy zarabiający od około 14,8 tys. zł brutto.
Według Andrzeja Domańskiego nowy próg "nie komplikuje systemu, a stanowi remendium na ten ogromny przeskok pomiędzy stawką 12 proc a 32 proc., który mamy obecnie". Budżet państwa straci na tym około 10 mld zł.
Za nowy próg podatkowy zapłacą przedsiębiorcy. Podatek CIT pójdzie w górę
Rząd planuje także inne zmiany podatkowe, które będą dotyczyły firm i przedsiębiorstw – ktoś musi uzupełnić kolejną dziurę w budżecie.
Jedną z nich będzie podniesienie podstawowej stawki (19 proc.) CIT do 22 proc. dla firm osiągających przychody powyżej 50 mln euro rocznie (około 200 mln zł) oraz dla podatkowych grup kapitałowych.
Reforma podatkowa zakłada również podwyższenie stawki daniny solidarnościowej o jeden punkt procentowy – do 5 proc., przywrócenie poprzedniego limitu warunkującego wybór ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych (250 tysięcy euro) oraz modyfikację preferencji IP Box (5 proc. PIT).