Długi wiszą nad Polakami. Chodzi już o dziesiątki tysięcy złotych

Dodano:
Skarbonka Źródło: Pexels / Atlantic Ambience
Zadłużeni Polacy nie płacą za telefon, nie spłacają pożyczek i kredytów oraz nie płacą alimentów na dzieci. Wspólny dług podzielony na jednego mieszkańca Polski wzrósł w ciągu roku o 700 zł.

Nie każdy ma długi, ale w przeliczeniu każdy Polak statystycznie leży długami przygnieciony. Średnie zadłużenie przypadające na jednego mieszkańca Polski przekroczyło 22,7 tys. zł – wynika z danych ERIF Biura Informacji Gospodarczej.

To oznacza, że każdy z nas – bez względu na rzeczywistą osobistą sytuację – ma do spłaty o ponad 700 zł więcej niż jeszcze przed rokiem.

Polak bardziej zadłużony. Prozaiczne powody długów

Łączna wartość zadłużenia Polaków na koniec czerwca 2026 roku to 28,46 mld zł – o 2,45 proc. mniej niż rok wcześniej i o 1,73 proc. mniej niż pod koniec marca tego roku. Jednocześnie zadłużenie przypadające na jednego Polaka wzrosło.

Pod koniec czerwca osiągnęło niemal 22,8 tys. zł, czyli o 727,10 zł więcej niż przed rokiem. To wzrost o 3,29 proc. i o 83 zł więcej niż na koniec marca 2026 roku. „Rosnący średni niespłacony dług jest sygnałem, że część gospodarstw domowych coraz trudniej radzi sobie z rosnącymi kosztami życia. Nie oznacza to jeszcze pogorszenia sytuacji wszystkich konsumentów, ale jest to zjawisko, które warto uważnie obserwować” – ocenił cytowany w raporcie ekspert ERIF BIG Cezary Ciopiński.

Co wpędza Polaków w długi? Przyczyny są przyziemne: rosnące koszty utrzymania, nieprzewidziane wydatki czy chwilowa utrata płynności. Niby nic szczególnego, ale przy braku rozwagi to właśnie takie okoliczności mogą prowadzić do poważniejszych problemów finansowych.

Najbardziej zadłużone województwa. Nie wszystkie długi są tak samo wartościowe

Na pierwszy rzut oka najwięcej dłużników mieszka w województwach: mazowieckim (145,2 tys. osób), śląskim (143,7 tys.) i dolnośląskim (117,9 tys.). Jednak porównując łączną liczbę dłużników z liczbą mieszkańców, okazuje się, że najbardziej „zadłużonymi” województwami są:

  • lubuskie – 5,24 proc. mieszkańców,
  • dolnośląskie – 4,93 proc. mieszkańców,
  • warmińsko-mazurskie – 4,63 proc. mieszkańców.

Pod względem wartości większość długów dotyczy nieopłaconych alimentów (62 proc.). Na drugim miejscu są niespłacone kredyty gotówkowe i konsumenckie (17,9 proc.). Trzecie miejsce nalezy do czekających na uregulowanie rachunków za telefon i multimedia (3,5 proc.).

Źródło: PAP
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...