Cieplej w mieszkaniu. Sprytny sposób bez włączania grzejnika

Cieplej w mieszkaniu. Sprytny sposób bez włączania grzejnika

Dodano: 
Żaluzja
Żaluzja Źródło: Unsplash / Darren Richardson
To nie sztuka odkręcić kaloryfer, by cieszyć się nagrzanym mieszkaniem. Sztuką jest wykorzystać do tego celu słoneczną jesień. Co trzeba zrobić?

Polacy zwykle odkręcają kaloryfery na przełomie września i października, kiedy nadchodzą pierwsze jesienne chłody. Ale tegoroczna jesień jest bardzo słoneczna – to okoliczność, którą niewielkim kosztem można wykorzystać do ogrzania mieszkania bez korzystania z kaloryferów.

Przepisy budowlane określają minimalne temperatury, jakie systemy grzewcze powinny być w stanie zapewnić w pomieszczeniach: to minimum 20 stopni w pokojach, kuchniach i przedpokojach, oraz minimum 24 stopnie w łazienkach. Czy koniecznie trzeba się trzymać tych norm? Nie.

Nie wszyscy lubią ciepło. Indywidualne odczucie chłodu

Choć ogólne wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia wskazują przedział 18–24 stopnie jako bezpieczną dla zdrowia temperaturę w pomieszczeniach, to komfort termiczny zależy od wielu czynników. Małe dzieci, osoby starsze oraz rekonwalescenci potrzebują wyższej temperatury (zwykle 22–24 stopnie), ponieważ ich organizm wolniej reguluje ciepło. Osoby zdrowe i aktywne dobrze czują się w niższych temperaturach: 19–20 stopni.

Osoba odpoczywająca na kanapie odczuje chłód szybciej niż ktoś, kto sprząta lub ćwiczy w tym samym pokoju. W suchym lub wilgotnym powietrzu ta sama temperatura jest odczuwana zupełnie inaczej. Przeciągi i nieszczelności w oknach również obniżają subiektywne poczucie ciepła. W dodatku kobiety mają mniejszą masę mięśniową i wolniejszą przemianę materii niż mężczyźni, przez co częściej odczuwają chłód w tych samych warunkach.

Każdy z tych powodów jest dobry, by skorzystać z naukowego pomysłu na dogrzanie mieszkania bez włączania ogrzewania.

Słońce ogrzeje mieszkanie bezkosztowo. Trzeba pamiętać o zasłonach i żaluzjach

Eksperci radzą skorzystać z tzw. zysków słonecznych. Mowa o naturalnym sposobie na podniesienie temperatury w pomieszczeniu dzięki wpadającym przez okna promieniom słonecznym. W praktyce oznacza to odsłonięcie zasłon, podniesienie rolet i żaluzji, zwłaszcza w oknach skierowanych na południe i południowy zachód.

Po zachodzie słońca rolety i zasłony należy z powrotem zasłonić. Stają się wtedy barierą termiczną, która ogranicza ucieczkę ciepła z mieszkania.

W taki prosty sposób można podnieść temperaturę w mieszkaniu o kilka stopni.

Czytaj też:
Jesień – zima 2026/2027. Kiedy włączą ogrzewanie?

Czytaj też:
Papierowy protokół nie wystarczy. e-Przegląd kominiarski w CEEB

Opracowała:
Źródło: Onet.pl