Ten produkt znika ze sklepowych półek. Unia wprowadziła nowe przepisy

Ten produkt znika ze sklepowych półek. Unia wprowadziła nowe przepisy

Dodano: 
Miód – zdjęcie ilustracyjne
Miód – zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pixabay / fancycrave1
Nowe przepisy zmieniły zasady oznakowania miodu. Kluczowe znaczenie ma sposób filtracji i zawartość naturalnego pyłku.

Miłośnicy miodu mogą zauważyć zmianę na etykietach i w sposobie opisywania części produktów. Od 14 czerwca 2026 roku obowiązują zaktualizowane przepisy dotyczące jakości handlowej miodu. To efekt rozporządzenia ministra rolnictwa z 10 grudnia 2025 roku oraz dostosowania polskich regulacji do unijnych wymogów zawartych w tzw. dyrektywie śniadaniowej. Nowe przepisy mają przede wszystkim uporządkować rynek i sprawić, że konsument łatwiej oceni, co właściwie kupuje.

Mocno filtrowany miód nie może być już tak oznaczany

Najważniejsza zmiana dotyczy miodu poddanego intensywnej filtracji. Jeżeli podczas tego procesu usunięta została znaczna część naturalnego pyłku kwiatowego, produkt nie może być sprzedawany jako miód konkretnego rodzaju, na przykład akacjowy czy wielokwiatowy. Powód jest prosty: pyłek stanowi jeden z elementów pozwalających określić pochodzenie miodu.

Intensywna filtracja sprawia, że miód staje się bardziej klarowny i pozbawiony drobnych cząstek. Jednocześnie może jednak utrudnić ustalenie, z jakich roślin pochodzi produkt. Nowe wymagania mają więc ograniczyć sytuacje, w których nadmiernie przefiltrowany miód trafia do sprzedaży pod nazwą sugerującą konkretne pochodzenie.

Co nadal znajdziemy w sklepach?

Zmiany nie oznaczają końca dotychczasowych rodzajów miodu. W sprzedaży nadal mogą znajdować się m.in. miody nektarowe, spadziowe i nektarowo-spadziowe. Przepisy nadal dopuszczają również różne formy produktu, takie jak:

  • miód sekcyjny,
  • miód z plastrami,
  • miód odsączany,
  • miód odwirowany,
  • miód wytłaczany.
Nowe regulacje koncentrują się przede wszystkim na wymaganiach jakościowych oraz sposobie oznakowania produktów. Chodzi o to, aby miód zachowywał swoje naturalne właściwości, w tym charakterystyczną zawartość pyłku, enzymów i innych składników.

Starsze partie mogą zostać na półkach

Nie oznacza to, że wszystkie produkty niespełniające nowych wymagań musiały zniknąć ze sklepów dokładnie w dniu wejścia przepisów w życie.

Miód, który został wprowadzony do obrotu przed zmianą regulacji, może być nadal sprzedawany aż do wyczerpania zapasów. Nowe partie muszą już jednak spełniać zaktualizowane wymogi.

Zmiany dotyczące miodu są częścią szerszego pakietu unijnych regulacji związanych z jakością żywności. Podobne zmiany obejmują także inne produkty, m.in. soki owocowe, dżemy i przetwory mleczne. Ich wspólnym celem jest ujednolicenie zasad obowiązujących na rynku oraz zapewnienie konsumentom bardziej przejrzystych informacji o kupowanej żywności.

Czytaj też:
Marki własne w sieciach sklepów – skąd się właściwie biorą te produkty?
Czytaj też:
Biedronka i Lidl zmieniają zasady parkowania. Koniec z biletami?

Źródło: Infotuba.pl / sadyogrody.pl