Takie są fakty: Polska mierzy się z jednym z najszybszych procesów starzenia się społeczeństwa i kryzysu demograficznego w Unii Europejskiej. Osoby w wieku 65 lat i więcej stanowią już ponad 20,6 proc. całej populacji. Udział tej grupy rośnie w Polsce najszybciej spośród wszystkich państw unijnych.
Prognozy wskazują, że w 2043 roku połowa mieszkańców Polski będzie miała ponad 50 lat, a w 2060 roku co trzeci Polak będzie seniorem. Takie statystyki trudno zignorować, zwłaszcza, że silversi aktywnie korzystają z życia. I z zakupów.
Inni niż wczeniejsze pokolenia. Silversi to nie to samo co seniorzy
Senior i „Silver” to nie to samo. Silversi (nazwa od koloru włosów) to określenie grupy społecznej i zawodowej obejmującej osoby po 60. roku życia, które nie utożsamiają się z tradycyjnym pojęciem „seniora” – są pełni energii, aktywni zawodowo i otwarci na nowości. Co prawda nie urodzili się ze smartfonami w rękach i nie zastali rewolucji cyfrowej w szkołach podstawowych, jednak doskonale poradzili sobie ze światem technologii i czują się w tej rzeczywistości bardzo dobrze.
W obliczu zmian demograficznych silversi stają się kluczową grupą konsumencką oraz coraz ważniejszym filarem aktywności zawodowej, a co więcej są dużo zamożniejsi niż ich rodzice i mają zupełnie inne potrzeby.
Okazuje się, że gospodarstwa domowe prowadzone przez osoby po 60. roku życia odpowiadają za 25 proc. wydatków na produkty codziennego użytku – wynika z raportu YouGov „Silver – generacja przyszłości”.
Inny styl i inne potrzeby. Cena produktów nie jest najważniejsza
Ponieważ nie są tacy sami jak wcześniejsze pokolenia, nie robia też zakupów w tych samych miejscach, ani nie wybierają tych samych produktów.
Silversi częściej kupują na bieżąco, zwłaszcza świeżą żywność, a rzadziej robią duże zapasy. W ich koszykach większy udział mają świeże ryby, mięso i owoce. Chętnie sięgają również po bakalie, ciastka i praliny. Rzadziej kupują natomiast napoje gazowane, chłodzone dania gotowe, piwo, cydr oraz soki i napoje niegazowane. Chętnie robią zakupy codziennie.
Kiedy idą na zakupy to w koszyku ląduje to co lubią – taki wybór deklaruje 53 proc. konsumentów 60+, a tylko 46 proc. ogółu badanych. Na jakość produktów zwraca uwagę 47 proc. Silversów, a produkty markowe preferuje 31 proc. (wobec 26 proc. ogółu pytanych).
Co ciekawe, cena nie zawsze jest dla tej grupy najważniejszym kryterium wyboru. Znaczenie mają również bliskość sklepu oraz możliwość rozmowy ze sprzedawcą czy spotkania sąsiadów.
Czytaj też:
Prezes ZUS o dobrych emeryturach. Na końcu kariery liczy się jeden czynnik Czytaj też:
Dawać czy nie dawać? Zamieszanie z napiwkiem w restauracjach
