Ten błąd popełnia większość z nas. Niszczy sen każdej nocy

Ten błąd popełnia większość z nas. Niszczy sen każdej nocy

Dodano: 
Coraz więcej osób ma problemy ze snem
Coraz więcej osób ma problemy ze snem Źródło: Unsplash / Solving Healthcare
Zaburzenia snu dotykają coraz więcej osób i często są ignorowane. Ekspert wyjaśnia, gdzie leży problem.

Problemy ze snem coraz częściej przestają być jedynie chwilową niedogodnością. Dla wielu osób stają się codziennością, która wpływa na koncentrację, samopoczucie i zdrowie. Bezsenność nie tylko pogarsza jakość życia, ale też może prowadzić do poważniejszych konsekwencji – zarówno fizycznych, jak i psychicznych.

Wiele osób przez długi czas bagatelizuje pierwsze objawy. Trudności z zasypianiem, częste wybudzenia czy poczucie niewyspania tłumaczymy stresem, tempem życia lub wiekiem.

Tymczasem to właśnie w tym momencie zaczynają się utrwalać nieprawidłowe nawyki, które tylko pogłębiają problem.

Jaki jest największy błąd?

Jednym z najczęstszych błędów jest próba „zmuszenia się” do snu. Leżenie w łóżku przez długie minuty, patrzenie w sufit czy nerwowe sprawdzanie godziny tylko zwiększa napięcie i utrudnia zaśnięcie.

— Zmuszanie się do spania jest największym błędem, jaki pacjenci popełniają — stwierdza dr n. med. Michał Skalski, psychiatra i specjalista medycyny snu, w rozmowie dla „Medonet”.

Paradoksalnie im bardziej staramy się zasnąć, tym trudniej to osiągnąć. Organizm zaczyna kojarzyć łóżko z frustracją i stresem, a nie z odpoczynkiem. To błędne koło, które może prowadzić do utrwalenia zaburzeń snu.

Czytaj też:
Budzisz się w nocy? Eksperci wskazują, co może być powodem

Mit o ośmiu godzinach snu

Osiem godzin snu, to wciąż silnie zakorzenione przekonanie, że każdy z nas powinien dokładnie tyle spać. Tymczasem rzeczywistość jest bardziej złożona, a potrzeby organizmu mogą się różnić.

– Osiem godzin snu jest mitem! Długość snu nie ma większego znaczenia i znam osoby, które śpią 3-4 godziny i są wyspane – uważa dr Michał Skalski.

Jego zdaniem, Im jesteśmy starsi, tym mniej snu potrzebujemy. To oznacza, że jakość snu jest ważniejsza niż jego długość. Kluczowe jest dopasowanie rytmu odpoczynku do własnych potrzeb, a nie do sztywnych norm.

Czytaj też:
Spala tłuszcz i poprawia jakość snu. Większość ma go w lodówce

Źródło: Infotuba.pl / Medonet.pl