Nowa moda na Wszystkich Świętych. Oszczędności na zniczach

Dodano:
Znicze Źródło: Wikimedia Commons / Lestath / Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0
Polacy wydają co roku na znicze z okazji Wszystkich Świętych łącznie około miliarda złotych. Tu także decyduje moda – co roku pojawia się coś nowego.

Ten jeden listopadowy dzień bardzo różni się w Polsce od pozostałych dni. Wbrew pozorom to dzień triumfu wiary i nadziei na życie wieczne, a nie smutku, dlatego kto tylko może jedzie 1 listopada na cmentarz odwiedzić groby osób bliskich. To czas wspominania zmarłych oraz modlitwy za ich duszę.

Zwyczaj odwiedzania cmentarzy na początku listopada nie jest powszechny na całym świecie. Wynika on bezpośrednio z tradycji chrześcijańskiej, a dokładniej katolickiej. W Polsce łączy się z zapalaniem dużej ilości zniczy, a to kosztowny zwyczaj.

Nie cały świat spędza 1 listopada jak Polacy. To tradycja katolicka

W krajach protestanckich reformacja odrzuciła kult świętych oraz wiarę w czyściec i modlitwy za zmarłych, dlatego Dzień Wszystkich Świętych stracił tam swój religijny wymiar. W prawosławiu nie obchodzi się Dnia Wszystkich Świętych 1 listopada. Wspomnienie zmarłych i świętych odbywa się w inne dni roku liturgicznego, najczęściej wiosną.

W krajach zdominowanych przez islam, buddyzm, hinduizm czy judaizm kalendarz świąt opiera się na zupełnie innych tradycjach, które nie obligują wiernych od odwiedzania cmentarzy.

To tylko Kościół katolicki 1 listopada czci wszystkich ludzi, którzy osiągnęli już zbawienie i przebywają w niebie – zarówno oficjalnie uznanych świętych, jak i pozostałych zmarłych. Choć samo wyjście na cmentarz nie jest dogmatem ani ścisłym nakazem wiary, stało się kluczowym elementem przeżywania tego święta w Polsce.

Chryzantemy to miłość. Inwestycja w LED i znicze solarne

Tu nie ma przypadku. Kupowane z myślą o Dniu Wszystkich Świetych kwiaty to zwykle chryzantemy, ponieważ wyrażają miłość i szacunek. Zapalanie zniczy symbolizuje pamięć o zmarłych, a także światło Chrystusa i wieczne czuwanie. Tysiące płonących zniczy tworzy 1 listopada pomarańczowo-czerwoną łunę nad cmentarzami widoczną z wielu kilometrów.

Polacy kupują rocznie około 300 milionów zniczy. Z badań rynkowych wynika, że najliczniejsza grupa Polaków (około 24–27 proc.) planuje wydać na same znicze kwotę rzędu 81–100 zł na osobę w rodzinie! Ponad 47 proc. badanych zaopatruje się w znicze i wkłady w dużych sieciach handlowych, i to nie w ostatniej chwili.

Z powodu kosztów, hitem stają się znicze solarne oraz LED. Choć jednorazowo są droższe, bo kosztują od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych, to Polacy traktują je jako inwestycję na wiele miesięcy.

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...