Wielkie zmiany w domach Polaków. Te liczniki staną się obowiązkowe

Dodano:
Woda w kranie Źródło: Pixabay / Caniceus
Miliony właścicieli mieszkań i domów czekają zmiany. Liczniki wody ze zdalnym odczytem mają wkrótce stać się standardem.

„Dzień dobry. Życzenia świąteczne od inkasenta. Wesołych świąt. Śledzie się pojawiły na Grochowie, na Terespolskiej” – ten kultowy cytat z „Misia” w reżyserii Stanisława Barei do dziś wywołuje uśmiech. Choć filmowy inkasent przeszedł do historii polskiej komedii, niewykluczone, że wkrótce podobny los spotka jego prawdziwych odpowiedników. Wszystko za sprawą nowych liczników wody ze zdalnym odczytem, które mają stopniowo zastąpić tradycyjne odczyty wykonywane podczas wizyt w mieszkaniach.

W całej Polsce trwa bowiem wielka wymiana urządzeń na modele umożliwiające zdalny odczyt, a zgodnie z obowiązującymi przepisami już od 2027 roku takie rozwiązania mają stać się standardem.

Nowoczesne systemy pozwalają odczytać zużycie wody bez konieczności wchodzenia do mieszkania. Dane są przesyłane automatycznie, co ma usprawnić rozliczenia i ograniczyć liczbę tradycyjnych kontroli. Dla mieszkańców oznacza to przede wszystkim mniej wizyt przedstawicieli wodociągów, a dla operatorów – szybszy dostęp do informacji o pracy całej sieci.

Inkasent będzie potrzebny znacznie rzadziej

Podstawą nowego systemu są specjalne radiowe nakładki montowane na wodomierzach. Dzięki nim informacje o zużyciu trafiają do systemu automatycznie, bez konieczności ręcznego spisywania wskazań.

To rozwiązanie ma przynieść kilka korzyści:

  • ograniczenie wizyt inkasentów,
  • dokładniejsze rozliczenia,
  • szybsze wykrywanie awarii i wycieków,
  • łatwiejszą kontrolę zużycia wody.
Same nakładki mogą działać nawet przez około 10 lat, choć zgodnie z przepisami wodomierze nadal podlegają okresowej wymianie i legalizacji.

Coraz więcej miast inwestuje w nowe liczniki

Zmiany nie są już tylko planami. Kolejne samorządy rozpoczynają montaż urządzeń umożliwiających zdalny odczyt. Jednym z największych projektów jest inwestycja realizowana w Zielonej Górze, gdzie wodociągi zamierzają zamontować około 18 tys. radiowych nakładek współpracujących z systemem zarządzania danymi.

Podobne rozwiązania wdrażają również inne miasta i gminy, licząc na ograniczenie strat wody oraz sprawniejsze zarządzanie siecią wodociągową. Co ważne, w wielu przypadkach podkreśla się, że zmiany nie oznaczają likwidacji miejsc pracy. Dotychczasowi inkasenci mają wykonywać inne zadania związane z obsługą infrastruktury.

Do 2027 roku czasu jest coraz mniej

Obowiązek stosowania liczników umożliwiających zdalny odczyt ma wejść w życie 1 stycznia 2027 roku. Obejmie zarówno budynki wielorodzinne, jak i domy jednorodzinne.

Za brak dostosowania do nowych wymogów mogą grozić kary administracyjne sięgające nawet 10 tys. zł.

Problem polega jednak na tym, że proces wymiany urządzeń wciąż nie jest zakończony. Szacuje się, że obecnie tylko około 36 proc. gospodarstw domowych korzysta z liczników pozwalających na zdalny odczyt. Oznacza to, że miliony właścicieli mieszkań i domów w najbliższym czasie będą musiały przygotować się na modernizację instalacji. Choć dla wielu oznacza to koniec regularnych wizyt inkasenta, przed zarządcami nieruchomości i wodociągami wciąż pozostaje sporo pracy, aby nowe przepisy mogły zostać w pełni wdrożone.

Źródło: Infotuba.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...