Podatek od psa pójdzie w górę. Tyle właściciele czworonogów mogą zapłacić

Dodano:
Pies – zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pixabay
Właściciele psów mogą zapłacić więcej w 2027 roku. Maksymalna opłata od posiadania czworonoga znów wzrośnie. Ile zapłacimy będzie zależało od decyzji gmin.

Osoby, które mają psa, powinny sprawdzić, jakie zasady obowiązują w ich miejscu zamieszkania. W 2027 roku może wzrosnąć maksymalna stawka opłaty od posiadania psa. Choć dla wielu właścicieli czworonogów nie będzie to duży wydatek, w niektórych gminach rachunek może być wyższy niż obecnie.

Podwyżka wynika z corocznej aktualizacji maksymalnych stawek podatków i opłat lokalnych. Główny Urząd Statystyczny podał wskaźnik wzrostu cen, który jest podstawą do ustalania nowych limitów.

– Na podstawie tych danych Minister Finansów wyda obwieszczenie o opłatach i podatkach lokalnych. W tym roku wskaźnik ten wynosi 2,7 proc., co oznacza dużo mniejszy wzrost niż w tym roku, a jednocześnie taki sam, jak w 2025 roku. Warto pamiętać, że za lata 2022–2023 łączny wzrost wyniósł blisko 30 proc. – wyjaśnia Piotr Juszczyk, Główny Doradca Podatkowy inFakt.

Podatek od psa wzrośnie o kilka złotych

Obecnie maksymalna roczna opłata za jednego psa wynosi 186,29 zł. W 2027 roku limit może zostać podniesiony o nieco ponad 5 zł rocznie.

– Podatek od posiadania czworonoga może wzrosnąć w 2027 roku o ponad 5 zł, ze 186,29 zł do 191,32 zł – wylicza Piotr Juszczyk.

Dla właściciela jednego czworonoga różnica będzie niewielka, ale osoby posiadające kilka psów mogą odczuć zmianę bardziej. Warto jednak pamiętać, że podana kwota to jedynie maksymalny poziom, a nie obowiązkowa opłata dla wszystkich.

Samorządy mogą zdecydować, że:

  • ustalą niższą stawkę niż maksymalna,
  • całkowicie zrezygnują z pobierania opłaty,
  • pozostawią dotychczasową wysokość podatku.
Dlatego mieszkańcy różnych miejscowości mogą płacić zupełnie różne kwoty za posiadanie psa.

To gmina zdecyduje, ile zapłacisz za psa

Wielu właścicieli czworonogów zakłada, że podwyżka ogłoszona przez państwo oznacza automatyczny wzrost rachunku. W przypadku podatku od posiadania psa sytuacja wygląda jednak inaczej. Minister Finansów określa jedynie maksymalny limit, którego gminy nie mogą przekroczyć. To rada gminy lub miasta podejmuje decyzję, czy wprowadzić opłatę i jaka będzie jej wysokość.

W praktyce oznacza to, że właściciel psa w jednej części Polski może zapłacić maksymalną stawkę, a w innej miejscowości znacznie mniej. Są również gminy, które w ogóle nie pobierają tej opłaty. Dlatego przed zapłaceniem podatku warto sprawdzić aktualne uchwały obowiązujące w swoim miejscu zamieszkania.

Kto nie zapłaci podatku od psa?

Nie wszyscy właściciele czworonogów muszą sięgać do portfela. Poza mieszkańcami gmin, które w ogóle nie wprowadziły tej opłaty, ustawodawca przewidział też kilka grup zwolnionych z należności. Z opłaty nie muszą korzystać m.in.:

  • osoby ze znacznym stopniem niepełnosprawności – w przypadku jednego psa,
  • osoby z niepełnosprawnością posiadające psa asystującego,
  • osoby powyżej 65. roku życia, które prowadzą samodzielnie gospodarstwo domowe – za jednego psa,
  • podatnicy podatku rolnego od gospodarstw rolnych – jeśli mają nie więcej niż dwa psy,
  • członkowie personelu przedstawicielstw dyplomatycznych i konsularnych oraz osoby zrównane z nimi, pod warunkiem spełnienia ustawowych zasad wzajemności.

W praktyce oznacza to, że nie każdy właściciel zwierzaka automatycznie zapłaci podatek od psa. Dlatego zanim urząd upomni się o należność, warto sprawdzić uchwałę swojej gminy i upewnić się, czy opłata w ogóle obowiązuje oraz czy nie przysługuje nam zwolnienie.

Źródło: Infotuba.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...