W Polsce wciąż rządzi fotowoltaika. Niemcy wolą inne rozwiązanie
Choć fotowoltaika stała się w Polsce symbolem domowej transformacji energetycznej, w tle rozwija się technologia, która jeszcze kilkanaście lat temu przeżywała swój boom. Chodzi o kolektory słoneczne, czyli tzw. solary, które w Niemczech znów zyskują na popularności i w niektórych zastosowaniach osiągają nawet 80–90 proc. sprawności przetwarzania energii słonecznej na ciepło.
Eksperci podkreślają, że dziś to właśnie fotowoltaika dominuje w Polsce w segmencie małych instalacji OZE, stanowiąc niemal całość nowych wdrożeń. Jednak historia rynku pokazuje, że jeszcze na początku drugiej dekady XXI wieku to solary były jednym z głównych motorów rozwoju energetyki odnawialnej w gospodarstwach domowych.
Od boomu solarów do dominacji PV
Jeszcze w latach 2011–2012 kolektory słoneczne cieszyły się w Polsce ogromnym zainteresowaniem. W samym 2011 roku ich sprzedaż wzrosła o ponad 70 proc., a łączna powierzchnia instalacji sięgnęła niemal 1 mln m kw. W tamtym czasie były one drugą najważniejszą technologią OZE w kraju, głównie dzięki programom dopłat.
Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Z danych Urzędu Regulacji Energetyki wynika, że fotowoltaika odpowiada za 99,9 proc. najmniejszych instalacji OZE w Polsce. Solary pozostały niszowym rozwiązaniem, choć nie zniknęły całkowicie z rynku.
Niemcy stawiają na solary i „domy słoneczne”
Zupełnie inny obraz rynku widać u zachodnich sąsiadów. Niemcy dysponują już około 22 mln m kw. kolektorów słonecznych, podczas gdy w Polsce jest to ok. 3,5 mln m kw. Różnica pokazuje skalę rozwoju tej technologii w Europie.
Duże znaczenie ma tam koncepcja tzw. domów solarnych, w których energia słoneczna pokrywa znaczną część zapotrzebowania na ciepło – nawet ponad 65 proc. W takich systemach solary są kluczowym elementem, szczególnie że ich efektywność w przetwarzaniu energii na ciepło jest bardzo wysoka i sięga 80–90 proc.
Rozwojowi rynku sprzyjają także programy wsparcia – w niektórych przypadkach dopłaty sięgają nawet 70 proc. kosztów instalacji.
Fotowoltaika i solary – konkurencja czy duet?
W Niemczech coraz częściej oba rozwiązania są łączone w jednym systemie. Fotowoltaika odpowiada za produkcję energii elektrycznej, a solary za podgrzewanie wody użytkowej. Całość uzupełniają pompy ciepła i magazyny energii, tworząc kompleksowe systemy energetyczne dla domów.
W Polsce dominuje jednak inne podejście – inwestorzy najczęściej wybierają połączenie fotowoltaiki z pompą ciepła, rezygnując z kolektorów. Wynika to m.in. z większej uniwersalności tego zestawu, który może obsługiwać zarówno ogrzewanie, jak i przygotowanie ciepłej wody.
Solary nadal można jednak częściowo finansować w programie „Czyste Powietrze”, choć wyłącznie jako element szerszej modernizacji systemu grzewczego.
Eksperci zwracają uwagę, że kolektory mają dziś bardziej wyspecjalizowane zastosowanie. Sprawdzają się przede wszystkim tam, gdzie zapotrzebowanie na ciepłą wodę jest stałe i wysokie – w pensjonatach, obiektach sportowych czy dużych gospodarstwach domowych.