Prawo do bycia offline. Co na to polskie przepisy?

Dodano:
Zamknięty laptop Źródło: Pexels / cottonbro studio
W Luksemburgu od 1 lipca w życie wchodzi obowiązkowe prawo pracownika do odłączenia, czyli do bycia offline po pracy. Czy w Polsce też jest w prawie taka możliwość?

Pracodawcy w Luksemburgu mieli trzy lata na dostosowanie się do nowych regulacji i wypracowanie rozwiązań, które zapewnią pracownikom prawo do odłączenia poza godzinami pracy. 30 czerwca 2026 roku będzie ostatnim dniem na dostosowanie się do nowych wymogów.

Od 1 lipca 2026 roku firmy, które nie zmienią przyzwyczajeń, będą narażać się na kary administracyjne w wysokości od 251 euro do 25 tys. euro – czyli od około 1000 zł do ponad 100 tys. zł.

Polska czeka na nowe przepisy. Prawo do bycia offline mile widziane

Luksemburg nie jest jedynym krajem, który wprowadził prawo do bycia offline. Podobne regulacje obowiązują już m.in. we Francji, Hiszpanii, Belgii, Portugalii, Irlandii, Włoszech, Grecji i na Słowacji. W Niemczech pracowników chronią natomiast przepisy gwarantujące obowiązkowy odpoczynek między dniami pracy.

Piotr Szumlewicz, przewodniczący Związku Zawodowego Związkowa Alternatywa jest zdania, że Polacy też zasługują na nowe przepisy. – W pełni popieramy ten kierunek zmian i domagamy się, by prawo do bycia offline zostało wpisane do polskiego Kodeksu pracy. Niestety rząd odrzuca ten kierunek zmian, choć skala patologii rośnie – tłumaczył ekspert w przesłanym do Radia Zet komunikacie.

W Polsce nie ma przepisów, które wprost regulowałyby prawo do bycia offline. Pracodawca może kontaktować się z pracownikiem po godzinach, choć w określonych sytuacjach taki czas może być uznany za nadgodziny. Według Parlamentu Europejskiego nieustanna dyspozycyjność jest szkodliwa dla zdrowia, może nawet prowadzić do depresji czy innych chorób.

Kiedy szef moze zadzwonić do pracownika po godzinach?

Niektórzy pracodawcy są przekonani, że z uwagi na ważny projekt, ich podwładni muszą pozostać w gotowości i wypatrywać ich numerów w telefonie służbowym. Nawet po godzinach. Ale nie jest to prawdą.

Zgodnie z artykułem 129 Kodeksu pracy ustalony w umowie czas pracy nie może przekraczać ośmiu godzin na dobę i przeciętnie czterdziestu godzin w pięciodniowym tygodniu pracy w danym okresie rozliczeniowym. Telefon służbowy po godzinach pracy może być dopuszczalny tylko w niektórych przypadkach:

  • w razie konieczności prowadzenia akcji ratowniczej w celu ochrony życia lub zdrowia ludzkiego, ochrony mienia lub środowiska, albo usunięcia awarii,
  • w razie szczególnych potrzeb pracodawcy.

W pozostałych przypadkach odebranie telefonu do pracodawcy to praca w godzinach nadliczbowych, za którą przysługuje pełne wynagrodzenie wraz z dodatkiem 50 lub 100-procentowym. Szczególnie gdy dodatkową pracę pracownik wykonywał w nocy, w niedziele lub w święta. Telefon służbowy po godzinach pracy również się do tego zalicza.

Pracodawca może zlecić pracownikowi pozostanie pod telefonem, lub e-mailem po godzinach, natomiast nie ma prawa naruszać obowiązku zachowania minimum 11-godzinnego odpoczynku na dobę i 35-godzinnego w tygodniu.

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...