Wniosek do ZUS o emeryturę. Nawet jeden dzień robi różnicę
W Polsce na emeryturę rocznie przechodzi około 300 tysięcy osób. Osoby, które chcą dołączyć do tego grona w najbliższym czasie, powinny dokładnie przeanalizować, kiedy najkorzystniej jest to zrobić.
Okazuje się, że moment uzyskania uprawnień emerytalnych nie pozostaje bez znaczenia dla wysokości wypłat - w grę wchodzą dodatkowe setki złotych.
ZUS faworyzuje jeden miesiąc
Brak odpowiedniej wiedzy i rozwagi w podejmowaniu decyzji o przejściu na emeryturę dla 10 roczników skończył się niższymi wypłatami i walką o swoje w sądach. Mowa o osobach, które przeszły na wcześniejszą emeryturę przed 6 czerwca 2012 roku i nie miały ustalonego prawa do emerytury powszechnej 1 stycznia 2013 roku. 6 czerwca zmieniono zasady przechodzenia z wcześniejszej emerytury na emeryturę powszechną, a 1 stycznia zaczął obowiązywać mechanizm pomniejszania podstawy obliczenia świadczenia emerytalnego o wcześniej wypłacone kwoty.
Im dłużej ktoś pobierał wcześniejsze świadczenie, tym niższa jest jego emerytura powszechna. Oznacza to obniżki świadczeń z ZUS sięgające nawet ponad 1000 zł miesięcznie. Chodzi głównie o kobiety urodzone w latach 1949-1959 oraz o mężczyzn z roczników 1949-1952 i 1954.
Jeden z lepszych terminów na wniosek emerytalny to luty. Dlaczego? Po pierwsze już od marca, z uwagi na waloryzację, kwoty wypłat wzrosną. Ponadto termin daje możliwość otrzymania wypłaty tzw. trzynastek, które trafiają na konta w kwietniu. Osoby, które dołączą do grona emerytów od lipca, mogą uzyskać nawet 300-400 zł miesięcznie więcej.
Czerwcowa waloryzacja świadczeń w ZUS
Najczęstsza rekomendacja z ZUS to złożenie wniosku zaraz po urodzinach (60 rok życia dla kobiet i 65 rok życia dla mężczyzn). ZUS oblicza emeryturę dzieląc zgromadzony kapitał przez średnie dalsze trwanie życia. Data urodzenia oznacza najczęściej zaktualizowaną (krótszą) tabelę trwania życia, co zwiększa wysokość świadczenia emerytalnego.
Jeśli wiek emerytalny zostanie osiągnięty przed czerwcem, opłaca się poczekać z wnioskiem do lipca. Nie opłaca się składać wniosku w pierwszej połowie roku (styczeń-maj), ponieważ z horyzontu znika wysoka czerwcowa waloryzacja. Po czerwcu ZUS waloryzuje składki i kapitał początkowy, co również zwiększa podstawę wyliczenia emerytury.