Liczenie powierzchni mieszkania po nowemu. Zmiany w Polskiej Normie

Dodano:
Blok mieszkalny Źródło: Unsplash / Brandon Griggs
Osoby kupujące dom lub mieszkanie powinny zwrócić uwagę nowy sposób liczenia powierzchni mieszkania, który obowiązuje od 13 lutego. Chodzi o powierzchnię pod ścianami działowymi.

Wchodząca w życie od 13 lutego 2026 roku nowelizacja ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu zmienia sytuację osób, które są zainteresowane kupnem swojego kawałka podłogi.

Jak informuje dziennik „Rzeczpospolita”, bezpośrednim powodem jej wprowadzenia było wliczanie przez niektórych deweloperów do powierzchni użytkowej mieszkania lub domu powierzchni pod ścianami działowymi.

Nienależnie naliczona powierzchnia pod ścianami działowymi

Zgodnie z nowymi przepisami w umowach, cena lokalu lub domu jednorodzinnego ma być określana jako iloczyn mkw. powierzchni użytkowej przedmiotu umowy oraz ceny za mkw. powierzchni użytkowej.

Powierzchnia użytkowa ma być ustalana zgodnie z zasadami zawartymi w Polskiej Normie (dobrowolne standardy techniczne), dotyczącej określania i obliczania wskaźników powierzchniowych i kubaturowych w budownictwie, obowiązującej w dniu złożenia wniosku o pozwolenie na budowę lub zgłoszenia budowy.

Zdaniem mecenas Joanny Zdanowskiej ze ZdanLegal Kancelarii Adwokackiej w Warszawie, choć nowa ustawa reguluje umowy, które będą zawarte po 13 lutego 2026 roku, ma także ogromne znaczenie dla toczących się spraw i będzie przyczyną fali pozwów z roszczeniami wobec deweloperów o zwrot części ceny nienależnie naliczonej za powierzchnię pod ścianami działowymi.

Drogie roszczenia o kilka metrów kwadratowych

Okazuje się, że różnice po korekcie dotyczą 1,5 do 3 metrów kwadratowych. W przypadku Warszawy roszczenia mają wartość od około 20 tys. zł do 60 tys. zł. - W przypadku innych miast te kwoty mogą być mniejsze, ale zawsze będą to spore pieniądze – mówi w rozmowie z "Rzeczpospolitą" mec. Zdanowska.

Ponad 60 proc. pośredników przewiduje wzrost popytu w I kwartale 2026 roku, szczególnie na większe mieszkania (61 proc. wskazań) i na kawalerki (54 proc.). Na rynek wracają też osoby, które przez ostatnie dwa lata (2024-2025) wstrzymywały się z decyzją o zakupie nieruchomości.

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...