Jak przejąć cudzy dom i w nim zostać? Legalny i prosty sposób
Pomysł na przejęcie cudzej nieruchomości jest prosty: nieruchomość wystarczy wynająć. Gdy najemca przestaje płacić czynsz, media i inne opłaty, odzyskanie lokalu wymaga przeprowadzenia postępowania sądowego i eksmisji. Zwłaszcza jeżeli lokator jest objęty szczególną ochroną prawną.
Jeżeli nieruchomość jest obciążona kredytem hipotecznym, którego rata miała być pokrywana z czynszu, problem jest jeszcze poważniejszy, bo właściciel zostaje z ratą kredytu, kosztami utrzymania mieszkania i bez możliwości korzystania z własnego lokalu.
Nieuczciwi najemcy to zmora właścicieli lokali. Instrumentalne wykorzystywanie prawa
Poseł Bartłomiej Wróblewski (PiS) zwrócił się w tej sprawie z interpelacją poselską do ministra finansów i gospodarki. Zdaniem posła, obecna definicja „lokatora” jest za szeroka, ponieważ nieuczciwi lokatorzy mogą powoływać się na ochronę przewidzianą dla legalnych najemców.
W interpelacji poseł przytoczył historię mężczyzny, którego dom rodzinny został zajęty przez osobę trzecią po śmierci jego ojca. Osoba ta miała nigdy nie otrzymać zgody na zamieszkanie, a mimo to odmówiła opuszczenia nieruchomości, co zmusiło spadkobiercę do walki w sądzie.
Także zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich dużym problemem w Polsce jest sytuacja, w której przepisy mające chronić słabszą stronę stosunku najmu mogą być wykorzystywane w sposób instrumentalny przez nieuczciwych najemców. Zdaniem RPO najemca powinien mieć ochronę przed bezpodstawną eksmisją, ale właściciel powinien mieć również realną możliwość odzyskania swojej nieruchomości, gdy najemca uporczywie nie płaci lub nie wykonuje innych obowiązków.
Jednak Ministerstwo Rozwoju i Technologii stoi na stanowisku, że przepisy najmu okazjonalnego i instytucjonalnego już wyważają interesy właścicieli oraz najemców.
Naruszenie miru domowego jest karalne. Oszust to nie lokator
Obecnie polskie prawo chroni instytucję tzw. posiadania, nawet jeśli jest ono bezprawne. Zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego i Kodeksu karnego (art. 191 § 1a oraz art. 193 KK) właściciel nieruchomości nie może samodzielnie usunąć lokatora siłą, odciąć mu mediów, wyrzucić jego rzeczy ani wymienić zamków w drzwiach pod jego nieobecność.
Takie działanie, czyli zmuszanie do określonego zachowania lub naruszenie miru domowego, jest traktowane jako przestępstwo za które właścicielowi lokalu grozi kara pozbawienia wolności. Jedyną legalną drogą do odzyskania nieruchomości jest wniesienie do sądu pozwu o eksmisję, co jest trudną i długotrwałą procedurą.
Poseł Bartłomiej Wróblewski chciałby zmienić definicję „lokatora”, aby wyłączyć spod niej osoby, które bezprawnie zajęły cudzą własność.