Dino rekrutuje – ile daje zarobić? Więcej niż pensja minimalna

Dodano:
Sklep sieci Dino Źródło: Wikimedia Commons / Patryk2710 / Creative Commons Attribution 4.0
Handel zawsze szuka pracowników. Trzy duże sieci sklepów w Polsce muszą ze sobą konkurować także na pensje i dodatki. Ile można zarobić w Dino?

Lepiej nie lekceważyć pracodawcy, który ma już w całej Polsce ponad 3,1 tysiąca placówek. Są obecne w każdym województwie, ale głównie w mniejszych miejscowościach, na wsiach oraz na obrzeżach miast, bo sieć stawia na lokalność. Jednak Dino coraz śmielej otwiera sklepy także w dużych aglomeracjach – np. we Wrocławiu czy w Warszawie.

Założycielem i pomysłodawcą sieci jest Tomasz Biernacki – przedsiębiorca pochodzący z Czeluścina, który do dziś pozostaje głównym udziałowcem spółki. W 2017 roku spółka zadebiutowała na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie.

Ile zarabia kasjer w Dino? Praca dla kierowników sklepów

Jak informuje Infor.pl, po upływie 3 miesięcy współpracy wynagrodzenie zasadnicze na stanowisku sprzedawcy-kasjera wynosi w Dino co najmniej 5 200 zł brutto miesięcznie. Całkowita pensja jest wyższa – średnie całkowite miesięczne wynagrodzenie sprzedawcy-kasjera, wraz z premiami, wynosi obecnie około 6 000 zł brutto. Do głównych zadań sprzedawcy-kasjera należy obsługa kas fiskalnych, wykładanie towaru oraz dbanie o porządek na sali sprzedaży.

Średnie wynagrodzenie kierowników sklepów wraz z premiami to około 8 tys. zł brutto miesięcznie. Są odpowiedzialni za zarządzanie zespołem pracowników, zamówienia towaru i sprawne funkcjonowanie sklepu.

W budżecie na 2026 rok Grupa Dino przeznaczyła około 700 mln zł na podwyżki dla pracowników oraz na utworzenie nowych miejsc pracy.

Co się dzieje w sieci Dino? Pracownicy walczą o podwyżki

Dino jest dziś trzecim największym pracodawcą w Polsce. Sieć zatrudnia około 60 tys. osób, z czego około 87 proc. to kobiety. Większość pracowników jest zatrudniona na umowach na czas określony (etat) i pracuje w pełnym wymiarze godzin. Najliczniejszą grupę wśród zatrudnionych stanowią osoby w wieku od 30 do 50 lat, ale wśród zatrudnionych są również młodsi i starsi pracownicy oraz osoby z niepełnosprawnościami.

Z Dino Polska odchodzi rocznie około 11–12 tysięcy pracowników, co oznacza, że firma szuka pracowników. Takie statystyki są pokłosiem polityki firmy, która po 3 miesiącach sama ocenia, czy pracownik sprawdza się na wybranym stanowisku i czy przedłuży z nim umowę.

Od 2020 roku Dino funkcjonuje bez prezesa zarządu – po rezygnacji Szymona Piducha przyjęto system kolegialny, w którym decyzje podejmowane są zespołowo przez wąskie grono menedżerów. W 2026 roku z zarządu odeszło dwóch doświadczonych menadżerów.

W sieci nadal trwa spór zbiorowy. Związki zawodowe postulują m.in. podwyżki wynagrodzeń o 900 zł, powołanie Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych, poprawę warunków pracy oraz zwiększenie liczby pracowników. Nie spotykają się ze zrozumieniem. Przedstawiciele pracowników podkreślają, że dialog z zarządem jest ograniczony, a w mediacjach uczestniczą głównie prawnicy, a nie osoby decyzyjne.

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...