Ile za metr działki? W niektórych regionach drożej nawet o 20 proc.

Dodano:
Budowa domu Źródło: Unsplash / Avel Chuklanov
Żeby wybudować dom trzeba mieć pieniądze, także na zakup działki budowlanej. Ceny takiej ziemi mocno poszły w górę w całej Polsce, ale nie wszędzie tak jak w Warszawie.

Domek z ogródkiem to marzenie większości Polaków. Wielu konsekwentnie dąży do jego spełnienia, dlatego w domach jednorodzinnych mieszka już ponad połowa Polaków – blisko 90 proc. mieszkańców polskich wsi oraz około 30 proc. mieszkańców miast.

Ale to marzenie jest cora ztrudniejsze do spełnienia. Problem zaczyna się już na początku drogi – ceny działek budowlanych poszły w górę w całej Polsce. I to bardzo.

Działki budowlane coraz droższe. Jasny status planistyczny

Żeby wybudować dom w mieście, minimalna powierzchnia działki powina mieć zazwyczaj 300–500 m2, a optymalna wielkość to około 600 m2. Na terenach podmiejskich i wiejskich często wymaga się co najmniej 1000–1500 m2. A popyt na działki budowlane nie zmalał, tylko wzrósł o 21 proc.. W tym samym czasie ilość ofert sprzedaży spadła o 11 proc.

Jak podkreśliła w rozmowie z portalem propertynews.pl Monika Myszka, doradca nieruchomości z Hectares, w niektórych regionach Polski wzrost ceny metra kwadratowego działek budowlanych przekracza 20 proc. rok do roku. Szczególnie dotyczy to gruntów z jasnym statusem planistycznym.

Ile kosztuje metr działki w Krakowie, a ile w Olsztynie? Uchwalenie planów ogólnych

Jak wynika z raportu Otodom i Hectares, bardzo drogo jest w Warszawie, gdzie za metr kwadratowy działki trzeba zapłacić 900 zł. Nieco mniej – ale wciąż dużo – trzeba zapłacić w Krakowie – około 600 zł/mkw. Różnica między Warszawą a trzecim w kolejności Poznaniem przekracza 400 zł/mkw.

W Opolu metr kwadratowy działki budowlanej kosztuje średnio 184 zł, a w Olsztynie poniżej 200 zł. To oznacza, że za tę samą kwotę na zachodzie kraju można kupić nawet cztery razy więcej ziemi niż w centrum.

– Wzrost cen jest efektem nie tylko popytu na grunty inwestycyjne, ale przede wszystkim wysokich oczekiwań związanych z reformą planowania przestrzennego i nadchodzącym wdrożeniem planu ogólnego – ocenił na łamach wp.pl Konrad Romanowicz ze Skylight Group. Gminy miały czas na uchwalenie planów ogólnych do 31 sierpnia 2026 roku.

Źródło: finanse.wp.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...