In Post wkrótce zmieni właściciela. Co to oznacza dla Polaków?

Dodano:
Paczkomat InPost w Portugalii Źródło: Wikimedia Commons / Brbbl / Creative Commons Zero, Public Domain Dedication
Tę firmę zna każdy, kto cokolwiek kupuje online. Paczkomaty ułatwiły życie milionom Polaków podczas pandemii i tak już zostało. Firma w końcu zwróciła na siebie uwagę biznesu.

Każdy kto jest posiadaczem akcji InPost – firmy notowanej na giełdzie Euronext w Amsterdamie, będzie musiał wkrótce podjąć decyzję. Konsorcjum inwestorów już wezwało posiadaczy do wykupu 100 proc. akcji InPost S.A. w cenie 15,60 euro za akcję. Zapisy przedłużono do 18 września 2026 roku.

InPost jest symbolem polskiej innowacji logistycznej, która podbiła Europę dzięki prostemu pomysłowi na paczkomaty. Sukces jest tak duży, że firma zwróciła na siebie uwagę dużego biznesu – tego z Ameryki:

  • Advent International – 37 proc.
  • FedEx Corporation (poprzez FCWB LLC) – 37 proc.
  • A&R Investments Rafała Brzoski – 16 proc.
  • PPF Group – 10 proc.

Co deklaruje Rafał Brzoska? Udział Amerykanów w transkacji

Rafał Brzoska ma dziś jedynie około 12,5 proc. akcji InPostu. Aby móc rozwinąć firmę, już dawno musiał znaleźć inwestorów i podzielić się z nimi udziałami. na wieść o transakcji zadeklarował, że pozostanie dyrektorem zarządzającym w InPost, a siedziba firmy i buro zarządu pozostaną w Polsce.

Firma będzie nadal rozwijała się w oparciu o paczkomaty i dostawy out-of-home. Komisja Europejska wyraziła zgodę na transkację, więc nowi globalni gracze dostarczą InPost kapitału na rozwój, zwiększą skalę biznesu Brzoski i zapewnią dostęp do nowych rynków. Transkacja jest warta 7,8 miliarda euro, czyli około 33 mld zł.

Uwagę zwraca zwłaszcza udział amerykańskiej firmy logistycznej FedEx (skrót od dawnej nazwy Federal Express). To wielka, międzynarodowa firma kurierska, która doręcza przesyłki do ponad 220 krajów na całym świecie drogą lądową i powietrzną. Działa również na polskim rynku.

Celem transkacji jest połączenie globalnej sieci FedEx z infrastrukturą „ostatniej mili” (doręczenia do domów i firm), oraz z siecią paczkomatów InPostu.

Polacy stracą czy zyskają?

Co ta zwracająca na siebie transkacja oznacza dla Polaków? Większe możliwości. InPost od kilku lat intensywnie inwestuje i rozwija swoją sieć logistyczną oraz paczkomaty w wielu krajach Europy: w Wielkiej Brytanii, Francji, Portugalii, Hiszpanii, we Włoszech, Belgii, Holandii i w Luksemburgu. Nowe rynki, to nowe kierunki zakupów i wysyłania wygodnych przesyłek.

„Rynki międzynarodowe generują obecnie 53 proc. przychodów Grupy. W naszych lokalizacjach na świecie nadal rozwijaliśmy się szybciej niż cały e-commerce” – poinformował prezes Rafał Brzoska w ostatnim sprawozdaniu finansowym.

Po przejęciu Brzoska będzie miał szansę stanąć w szranki z globalnymi graczami: DHL Group, DPD (Geopost), UPS, GLS oraz Amazon Logistics. To może oznaczać dla klientów tylko jedno: szybsze, tańsze i bardziej elastyczne dostawy.

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...