Wojsko bierze w kamasze. Trzy kolory wezwań
Mobilizacja wojskowa to przejście państwa z funkcjonowania w czasie pokoju na stan wojenny – nic takiego w Polsce się nie dzieje, ale Polacy dostają karty mobilizacyjne.
Nie wszystkie karty są takie same – różnią się kolorem pasków oraz ich znaczeniem:
- czerwony pasek- dla żołnierza pasywnej rezerwy, zobowiązanego do stawienia się do czynnej służby wojskowej w przypadku ogłoszenia mobilizacji lub w czasie wojny.
- zielony pasek – dla żołnierza pasywnej rezerwy, który zostaje powołany do czynnej służby wojskowej na podstawie karty powołania lub obwieszczenia.
- niebieski pasek – karta mobilizacyjna przeznaczona dla pracowników resortu obrony narodowej oraz innych osób niebędących pracownikami tego resortu.
Grupa osób w pasywnej rezerwie to zaplecze armii. Trafiają do niej niemal wszyscy
Rezerwa pasywna to kategoria, do której trafia zdecydowana większość osób po przejściu obowiązkowej kwalifikacji wojskowej. Obejmuje Polaków z uregulowanym stosunkiem do służby (ale nie zawodowych zołnierzy), którzy w razie potrzeby mogą zostać powołani na ćwiczenia wojskowe lub do wojska w sytuacjach kryzysowych.
Właśnie oni otrzymują karty mobilizacyjne już w czasie pokoju. Dokument ten zawiera przydział mobilizacyjny, który wskazuje konkretne stanowisko służbowe lub funkcję wojskową przewidzianą dla danej osoby w strukturze jednostki na czas wojny.
Szeregowcy pozostają w pasywnej rezerwie do ukończenia 55. roku życia, a podoficerowie i oficerowie do ukończenia 63. roku życia.
Kto jest ciekawy, czy jego karta mobilizacyjna jest już w drodze, może się skontaktować z Wojskowym Centrum Rekrutacji, które prowadzi ewidencję osób objętych obowiązkiem wojskowym i może potwierdzić zarówno nadanie przydziału mobilizacyjnego, jak i wydanie karty moblizacyjnej.
Od wojska nie można się wymigać. Prawo przewiduje kary
Osoba powołana do czynnej służby wojskowej w czasie mobilizacji lub wojny ma obowiązek stawić się w wyznaczonym miejscu i terminie. Niewywiązanie się z tego obowiązku jest traktowane jako poważne naruszenie prawa.
Przepisy przewidują, że każdy, kto mimo otrzymania wezwania nie zgłosi się do służby w określonym czasie i miejscu, podlega karze pozbawienia wolności nie krótszej niż trzy lata.