Co drugi sercowiec umrze w kolejce. NFZ ograniczyło liczbę zabiegów
Medycyna oferuje chorym na serce Polakom małoinwazyjny zabieg kardiologiczny pozwalający na wymianę chorej zastawki serca bez konieczności otwierania klatki piersiowej i użycia krążenia pozaustrojowego (TAVI). Zamiast rozcinać mostek (jak ma to miejsce w klasycznej operacji), lekarz wprowadza do serca nową, biologiczną zastawkę za pomocą długiego cewnika przez małe nacięcie w pachwinie.
Cała procedura trwa zazwyczaj od 45 do 60 minut i najczęściej jest wykonywana w znieczuleniu miejscowym, co oszczędza siły chorego. Pacjent zazwyczaj wraca do domu po trzech lub czterech dniach po zabiegu. Ale NFZ w 2026 roku zapłaci za mniej takich procedur – o 26 proc.
Starość psuje zastawkę. NFZ ogranicza możliwość jej szybkiej naprawy
Zastawka aortalna reguluje przepływ krwi z lewej komory serca do aorty, zapobiegając jej cofaniu. Najczęściej psuje się ze starości lub z powodu wad wrodzonych. Czynniki ryzyka to także miażdżyca, nadciśnienie tętnicze, cukrzyca czy przewlekła choroba nerek.
Kiedy na płatkach zastawki odkładają się złogi wapnia, zastawka sztywnieje i w pełni się nie otwiera ani nie zamyka. Serce musi pompować krew z ogromnym trudem, co prowadzi do jego przerostu i niewydolności.
Roczna śmiertelność niepoddanych zabiegowi chorych może sięgać nawet 50 proc., a mimo to liczba procedur TAVI w Polsce nie rośnie. Pacjenci umierają, czekając w kolejce na leczenie, które zgodnie z wytycznymi powinno być dostępne bez zbędnej zwłoki — alarmuje na łamach onet.pl prof. Zenon Huczek, przewodniczący Asocjacji Interwencji Sercowo-Naczyniowych Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.
To nie fanaberia, tylko zabieg ratujący Polakom życie
W 2025 roku wykonano w Polsce 4988 takich zabiegów – zaledwie o 1,7 proc. więcej niż rok wcześniej. Limity finansowania na 2026 roku zapowiadają spadek liczby tych procedur o 26 proc.
Kardiolodzy alarmują i tłumaczą, że nieleczone zwężenie zastawki aortalnej wiąże się z bardzo złym rokowaniem. W ciągu 6 miesięcy umiera 10 proc. pacjentów, w ciągu 18 miesięcy – 25 proc., a w ciągu 4 lat blisko 50 proc. chorych! Innymi słowy, TAVI to zabieg ratujący życie. O ile jest wykonywany.