Odzieżowe promocje podpadły urzędnikom. Chodzi o dwie znane marki

Dodano:
Zniżki i ulgi Źródło: Jowita Flankowska
Urzędnicy wzięli pod lupę obniżki cen i promocje oferowane Polakom przez dwie znane marki odzieżowe. Dopatrzyli się iluzji, czyli obniżek tam, gdzie w rzeczywistości mogło ich nie być.

Wyprzedaże, rabaty i obniżki cen w sklepach są dla Polaków rodzajem oszczędzania. Z raportu „Danae dla Allegro” z 2025 roku wynika, że 61 procent kupujących wstrzymuje się z zakupami do czasu promocji, a 58 procent planuje zakupy podczas Black Week. To element codziennego zarządzania domowym budżetem.

Z danych Allegro wynika, że coraz więcej klientów porównuje oferty w różnych sklepach, sprawdza historię cen i korzysta z kuponów oraz programów lojalnościowych. Tym bardziej boli świadomość, że rabaty czy obniżki są pozorne.

UOKiK monitoruje rabaty i obniżki cen. Sklepy online pod lupą urzędników

– Nieustannie monitorujemy sposób, w jaki sklepy prezentują promocje. Kupujący online również muszą być poinformowani o najniższej cenie, jaka obowiązywała w okresie 30 dni przed wprowadzeniem danej obniżki. Taka informacja powinna znajdować się w każdym miejscu, w którym jest to komunikowane. Uważnie przyglądamy się także fałszywym obniżkom. Dochodzi do nich, gdy rzekomo promocyjna cena jest równa lub nawet wyższa od najniższej ceny w okresie 30 dni przed obniżką – tłumaczy Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

Urzędnicy zauważyli brak informacji o najniższej cenie z 30 dni przed obniżką lub nieprawidłowe jej wskazywanie w sklepach online odzieżowych marek H&M oraz Peek & Cloppenburg. Dodatkowo w serwisie Peek & Cloppenburg prezentowane mogły być fałszywe obniżki cen.

Konkretne zarzuty wobec marek H&M oraz Peek & Cloppenburg

W sklepie online H&M produkty objęte daną akcją promocyjną miały ceny dla tzw. klubowiczów (niższe) oraz ceny dla pozostałych użytkowników sklepu. W rzeczywistości z oferty mógł skorzystać każdy, gdyż jedynym wymogiem, aby zostać klubowiczem, była rejestracja przez podanie adresu e-mailowego.

Urząd stoi na stanowisku, że gdy przedsiębiorca informuje o obniżce, to na każdym etapie prezentowania oferty produktu i jego szczegółowego opisu powinna pojawić się cena aktualna oraz najniższa, która obowiązywała w okresie 30 dni przed obniżką. W H&M zabrakło odniesienia. Podobne zarzuty otrzymała marka Peek & Cloppenburg. W przypadku tej marki Urząd dopatrzył się jeszcze fałszywych promocji.

Sklep oferował spódnicę z rabatem – 43 proc., której cena po obniżce wynosiła 199,99 zł, wcześniejsza cena „oryginalna”: 349,99 zł, „30-dniowa najlepsza cena”: 199,99 zł. A cena promocyjna nie może być taka sama, czy wręcz wyższa od najniższej ceny, która obowiązywała w okresie 30 dni przed obniżką.

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...