Przekładane badania. Placówki odwołują je z dnia na dzień
NFZ wprowadził zmiany w rozliczeniach ponadlimitowych badań takich jak kolonoskopia, gastroskopia, tomografia komputerowa i rezonans magnetyczny i już są efekty – placówki medyczne z dnia na dzień odwołują lub przekładają badania, ponieważ dbają o wyznaczone limity.
Do tej pory po zakończeniu każdego kwartału, NFZ płacił placówkom za rzeczywistą liczbę wykonanych badań, niezależnie od limitu. Po zmianach fundusz zapłaci za większą liczbę wykonanych badań, ale dopiero w kwietniu następnego roku, i nie pełną kwotę, a tylko 50-60 proc. wartości świadczenia. Placówki uważają, że jest to poziom poniżej kosztów badania, co generuje straty.
Szpital w Puławach odwołuje badania
Szpital w Puławach na łamach wp.pl przedstawił konkretne wyliczenia: miesięczny plan finansowy dla pracowni rezonansu to 62 tys. złotych, ale od stycznia 2026 roku do 12 marca zbadano tak wielu pacjentów, że koszt badań to 1,1 mln zł. Do tej pory miesięcznie badano nawet 800-900 pacjentów. Po zmianach można zbadać ich tylko około stu. To oznacza, że każdego miesiąca z kolejki na rezonans w tym szpitalu wypada nawet 700-800 pacjentów.
Nowa sytuacja zmusza Marka Paździora, dyrektora szpitala do ograniczenia liczby zapisanych pacjentów. Pracownicy rejestracji głównie przesuwają terminy ich badań. – Gdybym nadal robił taką samą liczbę badań nielimitowanych, zadłużałbym szpital. W samej pracowni rezonansu byłoby to około pół miliona złotych miesięcznie – przedstawił kalkulację Marek Paździor.
Problemem jest także sprzęt, który w przypadku rezonansu musi być cały czas chłodzony. Koszt energii elektrycznej tylko dla tego urządzenia przekracza 30 tys. zł miesięcznie.
Za zmianę zasad zapłacą pacjenci – swoim zdrowiem
Zmieniając zasady NFZ liczy na 625 mln zł oszczędności rocznie. To kropla w morzu potrzeb, ponieważ w budżecie Narodowego Funduszu Zdrowia na 2026 rok brakuje około 23 mld zł. Tymczasem po wyczerpaniu kontraktów placówki nie będą mogły wykonywać badań bez ryzyka strat finansowych.
Ograniczenie liczby badań oznacza wydłużenie kolejek i opóźnienie diagnoz, co w wielu przypadkach może mieć kluczowe znaczenie dla przebiegu leczenia i stanu pacjenta. Wiele osób wciąż zmaga się ze skutkami braku dostępu do zabiegów i badań w okresie pandemii, co przekłada się na bardziej zaawansowane stadia chorób cywilizacyjnych.