Bakterie odporne na antybiotyki. Polacy mają sposób na wyleczenie
Dla nikogo już nie jest tajemnicą, że rola jelit wykracza daleko poza trawienie. Ich funkcjonowanie ma kluczowe znaczenie zarówno dla zdrowia psychicznego, jak i fizycznego. Ekosystem bakterii jelitowych odgrywa dużą rolę także w stymulowaniu ludzkiej odporności.
Obserwacja chorych zmagających się z ciężkimi powikłaniami gastrologicznymi oraz infekcjami antybiotykoopornymi bakteriami stała się dla dr hab. n. med. Jarosława Bilińskiego impulsem do poszukiwania alternatywnych metod leczenia.
Polak wynalazcą nowej metody leczenia jelit
Nieprawidłowy skład mikrobioty jelitowej to zaburzenie jakościowe i ilościowe mikroorganizmów zasiedlających jelita. Dochodzi wówczas do zmniejszenia różnorodności mikrobiomu, redukcji bakterii korzystnych (probiotycznych) oraz nadmiernego wzrostu bakterii chorobotwórczych.
Polak postanowił postanowił sprawdzić skuteczność przeszczepu mikrobioty zdrowych osób, żeby wyeliminować w taki sposób groźne drobnoustroje z układu pokarmowego osób chorych. Wyniki przeprowadzonych badań okazały się zaskakująco dobre. U blisko 80 proc. pacjentów udało się trwale usunąć oporne bakterie, co mocno zredukowało ryzyko wystąpienia sepsy.
Co więcej, Polak wyeliminował towarzyszący przeszczepowi wstyd, ponieważ zabieg polega na wszczepieniu choremu kału zdrowego człowieka. Zaproponował doustną kapsułkę.
Prawo przeszkodą w skutecznym leczeniu jelit
Pacjent przyjmuje preparat jako kostkę lodu. Nowatorskie kapsułki powstają w specjalnym procesie technologicznym, a gotowy preparat jest przechowywany w ekstremalnie niskiej temperaturze – 80 °C, co pozwala na jego bezpieczne dystrybuowanie do placówek medycznych. Następnie można go trzymać w zwykłej zamrażarce przez 3 miesiące.
Zespół dr Bilińskiego pracuje obecnie nad stworzeniem mikrobioty biosyntetycznej. Taki lek byłby hodowany w specjalistycznych bioreaktorach, co całkowicie wyeliminowałoby konieczność korzystania z materiału od dawców.
Główną przeszkodę w stosowaniu nowej terapii jest prawo, a konkretnie brak precyzyjnych regulacji prawnych. W polskim ustawodawstwie pojęcie "mikrobioty" wciąż nie jest zdefiniowane, co utrudnia formalną certyfikację wytwórni. Tymczasem terapia z doustną mikrobiotą wydaje się skuteczniejsza i tańsza niż najdroższe antybiotyki.