Droższe przesyłki z Temu, Shein oraz AliExpress. I to sporo!

Dodano:
Kurier z paczkami Źródło: Pexels / Kampus Production
Uwaga – Unia Europejska znosi zwolnienie z cła dla przesyłek o niskiej wartości (do 150 euro), aby ograniczyć zalew tanich produktów z Chin. Sprawa dotyczy tez Polaków.

Skala zakupów Polaków na chińskich platformach e-commerce, takich jak Temu, Shein, Kakobuy czy AliExpress, jest ogromna i ciągle dynamicznie rośnie. Do Polski trafia rocznie około 100 milionów paczek z chińskich sklepów internetowych – to średnio trzy paczki na mieszkańca.

Polacy należą do światowych liderów pod względem kupowania w chińskich serwisach. Ich roczne wydatki na chińskich platformach szacuje się na ponad 11-12 miliardów złotych.

3 euro więcej za przesyłkę z chińskiej platformy sprzedażowej

Polscy sprzedawcy, podobnie jak w innych unijnych krajach, mierzą się z nierówną konkurencją, co wpływa na cały rynek. Warto zaznaczyć, że przeciętna wartość zakupów na chińskich platformach sprzedażowych sięga około 120 zł, a na dostawę czeka się średnio 12 dni. Badania pokazują, że klienci mają świadomość tych uwarunkowań i godzą się na nie w zamian za niższą cenę.

Polski rząd od ponad dwóch lat podejmował inicjatywy na forum unijnym, aby przyspieszyć działania na rzecz uczciwej konkurencji. W końcu ministrowie finansów państw UE zgodzili się w na tymczasowe nałożenie opłat celnych w wysokości 3 euro (około 13 zł) na małe paczki wysyłane do Unii z państw trzecich.

Cła wejdą w życie 1 lipca 2026 roku, co oznacza że przesyłki z Chin znacznie podrożeją.

Podrożeje produkt czy przesyłka?

Niewielkie paczki spoza UE, zawierające produkty o wartości do 150 euro, były zwolnione z opłat celnych, co prowadziło do nieuczciwej konkurencji wobec unijnych sprzedawców, ale także zagrażało zdrowiu i bezpieczeństwu kupujących, jak również środowisku, bo wiele z tych produktów nie spełnia unijnych standardów bezpieczeństwa.

Warto podkreślić, że opłatą celną w wysokości 3 euro objęte zostaną przesyłki, a nie poszczególne kupione produkty. Dochód z nowych ceł trafi do budżetu unijnego. Szacuje się, że wartość 65 proc. małych przesyłek wwożonych do UE jest zaniżona, żeby uniknąć opłat celnych.

Źródło: PAP, WP Finanse, Bankier.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...