Na co seniorzy przeznaczają 13. i 14. emeryturę? Nie na to samo
Choć dziś trudno sobie wyobrazić wypłatę tylko dwunastu świadczeń rocznie, dodatkowe emerytury mają w Polsce bardzo krótką historię.
Trzynastka została wprowadzona w 2019 roku jako jednorazowe świadczenie w ramach programu „Emerytura +”. Zaledwie od 2020 roku jest stałym świadczeniem. Czternastą emeryturę wprowadzono w 2021 roku jako wsparcie dla seniorów z niższymi świadczeniami. Początkowo była zapowiadana jako jednorazowe świadczenie, ale w 2023 roku „czternastkę” również wprowadzono na stałe do polskiego systemu emerytalnego.
Już wiadomo na co seniorzy przeznaczają obydwa dodatkowe świadczenia – nie na to samo.
Mieszany stosunek do dodatkowych świadczeń
Wypłaty 13. i 14. emerytur są automatyczne, co oznacza, że seniorzy nie muszą składać wniosków do ZUS o ich przyznanie. Dodatkowe wypłaty są postrzegane przez nich jako realna pomoc w pokryciu bieżących wydatków. Połowa badanych emerytów ocenia dodatkowe wypłaty pozytywnie, choć co trzeci wyraża niezadowolenie. Co ciekawe, częściej o trzynastkach i czternastkach dobrze mówią kobiety (54 proc.) niż mężczyźni (44 proc.).
— Jako ekonomista muszę powiedzieć, że trzynastki i czternastki nie są rozwiązaniem systemowym. Jednak jako emerytka powiem, że stały się stałą i wyczekiwaną wypłatą. Seniorzy już planują, na co wydadzą wiosenne świadczenie, a czternastka to też duże wsparcie dla osób z chudszymi portfelami — wyjaśniała na łamach Faktu dr Elżbieta Ostrowska prezes Polskiego Związku Emerytów i Rencistów.
Na co konkretnie idą dodatkowe świadczenia?
Z raportu Senior 2025 przygotowanego przez Fakt wynika, że w przypadku trzynastek, 28 proc. badanych odpowiedziało, że przeznaczy te pieniądze na wyjazd. Co piąty senior zamierza wydać te pieniądze na leki. 26 proc. wskazuje jednak, że te pieniądze na inne cele zostaną przeznaczone, np. na dentystę, zakup nowych okularów, opłaty samochodowe.
Dodatkowe wypłaty świadczeń emeryci chcą przeznaczyć najczęściej na zakup opału lub pokrycie rachunków za ogrzewanie (16 proc.), na "czarną godzinę" i oszczędzanie (12 proc.), a na życie, czyli jedzenie, bieżące zakupy — 12 proc. 7 proc. badanych chce w ten sposób spłacić swoje zobowiązania. Nieco mniej, bo 6 proc. chce tymi pieniędzmi wesprzeć wnuki i prawnuki. 5 proc. przeznaczy je po prostu na opłacenie rachunków.
Czternastki z kolei częściej przeznaczane są na leki (13 proc.), wyjazdy (11 proc.) czy zakup nowego ubrania (8 proc.).