Dyskryminacja kobiet? Przewoźnik kolejowy w ogniu krytyki
Na jednej z grup na Facebooku jedna z pracownic największego krajowego przewoźnika dalekobieżnego opisała niepokojące zmiany w firmie:
„Hej dziewczyny, moja firma (największy kolejowy przewoźnik dalekobieżny w Polsce) wprowadza zakaz tzw. próśb grafikowych (nie będę miała możliwości poprosić np. o ustawienie wolnego dnia w grafiku z wyprzedzeniem), oraz wprowadza ograniczenie pracy dla kobiet do 9h dziennie max (przez co kobiety będą pracować częściej jak mężczyźni, służby 12h powodują że w miesiącu mniej razy do pracy przychodzisz) i dotyczy to tylko sektora drużyn konduktorskich (kasjerzy czy maszyniści w tej firmie nie mają wprowadzonego zakazu próśb). Wyć mi się chce. Nie dość że nie mamy życia rodzinnego, pracujemy świątek piątek czy niedzielę, każde święta to nie będziemy mogli wnioskować nawet o jeden dzień wolny w miesiącu. Musiałam się wygadać. U was też są takie patologie w firmach?”
Harmonogram na cenzurowanym
Opisane zmiany wskazują na faworyzowanie jednej grupy zawodowej kosztem drugiej. To rodzi pytania o równość traktowania i przestrzeganie prawa pracy.
– W opisywanym przypadku, wprowadzanie ograniczenia czasu pracy wyłącznie dla kobiet, przy jednoczesnym braku analogicznych regulacji wobec mężczyzn wykonujących tę samą pracę, może stanowić naruszenie zasady równego traktowania w zatrudnieniu w rozumieniu art. 18³a Kodeksu pracy – tłumaczy radca prawny Martyna Krawczyk, z Kancelarii Kopeć Zaborowski.
Prawniczka: „Pracodawca ma obowiązek zwalczać dyskryminację”
Eksperci wskazują, że regulacje, które na pierwszy rzut oka wyglądają na organizacyjne, w praktyce mogą naruszać prawo pracy.
– Rozwiązania o charakterze pozornie organizacyjnym nie mogą prowadzić do pogorszenia sytuacji jednej grupy pracowników, ponieważ jednym z podstawowych obowiązków pracodawcy jest zwalczanie dyskryminacji w zatrudnieniu – podkreśla mec. Krawczyk.
Prawniczka dodaje, że zakaz składania wniosków dotyczących harmonogramu pracy może zostać uznany za nadużycie prawa pracodawcy, szczególnie przy pracy zmianowej i w święta.
– Brak możliwości planowania ma negatywny wpływ na równowagę między życiem zawodowym a prywatnym, a to z kolei bezpośrednio wpływa na wydajność pracowników – podsumowuje prawniczka.