Zabiła własne dziecko z rozkazu szatana
29 lipca 2009, 13:04 Komentarzy: 2 |
Ocena: 3.00 (2 głosy)
Autor: Magdalena Kusak
Tytuł ten nie jest reklamą nowego horroru czy thrillera. To niestety przerażająca rzeczywistość, jaka wydarzyła się w San Antonio w Teksasie. Kobieta brutalnie uśmierciła własne dziecko. Jak tłumaczyła - usłyszała bowiem głosy szatana, które kazały jej to zrobić. Widok był tak przerażający, że sami policjanci byli w szoku. Ojciec dziecka chce kary śmierci dla kobiety.

źródło: http://wwwhorrorczyprawda.bloo g.pl/
Sąsiedzi mówią o 33- letniej Otty Sanchez jako o spokojnej, uprzejmej, a na pewno nie agresywnej. Jak taka łagodna kobieta mogła
bestialsko zabić 3 – tygodniowego synka? Jak podaje dziennik.pl
zdarła niemowlakowi twarz, odcięła główkę i odgryzła 3 palce. Dziecko zostało obdarte ze skóry i kilkakrotnie dźgnięte nożem kuchennym. Na końcu matka okaleczyła siebie, zadając ciosy w klatkę piersiową oraz brzuch.
Policja o całym wydarzeniu została poinformowana przez babcię noworodka. Podobno matkę zabójczyni obudziła sama córka o 4.30, trzymając w ręku zwłoki.
Funkcjonariusze, którzy z pewnością nie jedną tragedię widzieli, na miejscu okrutnego zdarzenia nie mogli wydobyć z siebie słowa. Otty Sanchez została zatrzymana i przetransportowana do szpitala uniwersyteckiego.
Czy jest chora psychicznie?Rzecznik policji Joe Rios twierdzi, że nie ma informacji, aby kobieta miała wcześniej jakiekolwiek problemy psychiczne ze sobą. Nie była również karana. Jednak nie obędzie się bez badań pokazujących wpływ stanu psychicznego Sanchez na jej działanie.
Wiadomo, że kobieta cierpiała na depresję poporodową. Narzekała na stan swojego zdrowia. Wyprowadziła się z domu ojca dziecka z powodu nieustających kłótni z nim. Kiedy po jednym z takich konfliktów babcia dziecka zadzwoniła na policję, funkcjonariusze nie przejęli się zbytnio całą sprawą. Następnego dnia było już za późno.
Gdzie szukać przyczyn tak brutalnego zabójstwa własnego dziecka?Opętanie, depresja, choroba psychiczna?
Z pewnością nie można zbagatelizować każdego z tych elementów. Dziwne zachowanie zauważone przez rodzinę czy otoczenie wymaga natychmiastowej interwencji.
Średnio jedna na dziesięć młodych matek cierpi na dolegliwość depresji. Przejawia się ona przedłużającym się stanem poczucia bezradności, bezsilności, smutku i zmęczenia fizycznego.
Najważniejsze jest jednak, aby nie zostawiać kobiety samej sobie, na pastwę losu. To wtedy dochodzi do przerażających tragedii takich jak na Dziesięcinach, gdzie młoda mama skoczyła z wieżowca z 4 - miesięcznym dzieckiem czy w Bytomiu, gdzie kobieta zabiła 9- letniego syna.
Problem jest większy niż nam się wydaje. A obojętność jest najgorszym doradcą w tak tragicznych w skutkach sytuacjach.