Wybierz lokalizację
Zrób zdjęcie - wygraj iPoda z HolidayCheck.pl
Zrób zdjęcie i wyślij MMSemWyślij temat!
Newsletter

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz e-mail:

Dane teleadresowe

AWR WPROST
ul. Domaniewska 39a
02-676 Warszawa
tel. (22) 529 11 69
fax (22) 852 90 16
email redakcja@infotuba.pl

Socjaldemokracja w odwrocie, skrajna lewica w natarciu

30 września 2009, 14:39 Komentarzy: 0 | Ocena: 4.00 (3 głosy)

Autor: Witold Jarzyński

Światowa gospodarka już od roku walczy ze skutkami kryzysu gospodarczego. Od samego początku słyszeliśmy z lewej strony sceny politycznej głosy, jakoby dowiódł on, że rację mieli przeciwnicy neoliberalizmu. Jednocześnie lewica wcale nie korzysta na kryzysie. Dotychczasowe wyniki wyborcze pokazują, że ludzie w czasach kryzysu oceniają nie teorię ekonomiczne (wtedy porażka neoliberalizmu byłaby np. wygraną keynesizmu) a rzeczywiste efekty gospodarcze (więcej na ten temat: Kryzys nie pomaga Lewicy i dobija związki zawodowe). Na lewicy jednak ktoś zyskuje. Traci socjaldemokracja, ale rekordy popularności notują partię skrajnie lewicowe.

Socjaldemokracja w odwrocie, skrajna lewica w natarciu
Oskar Lafontaine – przywódca nimieckiego Die Linke – ma w ostatnim czasie wiele powodów do radości. Partia tego populistycznego polityka (proponują podatki od nieprzyzwoitego bogactwa, nowy porządek ekonomiczny i natychmiastowe wycofanie wojsk z Afganistanu) w ostatnich wyborach uzyskała prawie 12% głosów (w 2005 mieli 8,7 %) wyprzedzając Partię Zielonych i osiągając status czwartej siły na niemieckiej scenie politycznej. Ponadto w ostatnich wyborach landowych uzyskali drugi wynik wyborczy osiągając 21,3 % w Kraju Saary, 20,6 % w Saksonii i 27,4 % w Turyngii.

Podobną tendencję widać również po ostatnich wyborach w Portugalii. Rządząca niepodzielnie socjaldemokracja wygrała co prawda wybory, ale utraciła około 25 miejsc w Parlamencie. Z kolei różne skrajnie lewicowe partie (Blok Lewicy, Partia Komunistyczna) uzyskały łącznie aż 17,7 % głosów.

Czym można tłumaczyć porażki socjaldemokracji i historycznie dobre wyniki partii skrajnie lewicowych? Tak naprawdę trudno jednoznacznie powiedzieć. Raczej nie chodzi o samą skrajność poglądów. Niemiecka rasistowska partia NPD dostała w tych wyborach 1,5 % (w 2005 mieli 1,6%). Ten słaby rezultat (i tak będą dostawać dotacje z budżetu w wysokości 1 miliona euro) może dziwić, gdyż w wielu krajach Europy coraz częściej słyszymy głosy anty imigracyjne a NPD w kampanii ostrzegało między innymi przed „inwazją Polaków”.

Wyborców również nie zaintrygował ponownie socjalizm a co najwyżej przestraszyło ich widmo masowego bezrobocia na które Die Linke ma bardzo proste rozwiązania. Dla milionów Niemców zatrudnionych w branży motoryzacyjnej, które jeszcze nie dokonała zmasowanych zwolnień tylko dlatego, że rząd podtrzymuje ja programami w stylu skróconego czasu pracy i premii wrakowej, osłona socjalna może być jedynym rozwiązaniem w sytuacji w której kryzys się przedłuży i nie powróci przedkryzysowy popyt na niemieckie samochody.

W ten sposób rządząca socjaldemokracja, która bierze odpowiedzialność za walkę z kryzysem przegrywa z populistycznymi hasłami skrajnej lewicy, która nie musi się liczyć ze stabilnością finansów publicznych i odpowiedzialnością za pieniądze podatników.

Witold Jarzyński
jarzynski.blox.pl


Dodaj do ulubionychWyślij znajomemuZgłoś naruszenie regulaminu

Komentarze

Artykuł nie posiada komentarzy.


RSSArtykuły | Wydarzenia


© 2007 AWR Wprost

Projekt i wykonanie: Agencja Interaktywna Janmedia Interactive

Za pozycjonowanie tego serwisu odpowiada Sunrise System