Wybierz lokalizację
Zrób zdjęcie - wygraj iPoda z HolidayCheck.pl
Zrób zdjęcie i wyślij MMSemWyślij temat!
Newsletter

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz e-mail:

Dane teleadresowe

AWR WPROST
ul. Domaniewska 39a
02-676 Warszawa
tel. (22) 529 11 69
fax (22) 852 90 16
email redakcja@infotuba.pl

NICHOLAS A. REY - PRO MEMORIAM

21 stycznia 2009, 19:10 Komentarzy: 2 | Ocena: 3.75 (4 głosy)

Autor: BICO

"KAŻDY CZŁOWIEK MOŻE TWORZYĆ HISTORIĘ, LECZ TYLKO WIELKI CZŁOWIEK MOŻE SIĘ W NIEJ ZAPISAĆ" OSKAR WILDE

NICHOLAS A. REY - PRO MEMORIAM
W środowe popołudnie czternastego stycznia 2008 roku, światowe media poinformowały, że w Waszyngtonie z powodu raka płuc, odszedł od nas na zawsze, polityk partii demokratycznej, biznesmen, ambasador USA w Polsce, Nicholas Andrew Rey.

Urodzony w 1938 roku w Warszawie, był w prostej linii potomkiem polskiego renesansowego poety Mikołaja Reja z Nagłowic, który napisał "Żywot człowieka poczciwego". We wrześniu 1939 roku, tuż po napaści Niemiec na Polskę, ówczesny ambasador amerykański Anthony Biddle, który był dobrym znajomym ciotki młodego Nicholasa, pozwolił dołączyć jego rodzicom do konwoju dyplomatycznego wyjeżdzającego z Polski do Ameryki. Będąc absolwentem dwóch uniwersytetów, Princeton i Johna Hopkinsa, związał sie z Wall Street, pracując jako dyrektor zarządzający w bankach inwestycyjnych, Merrill Lynch i Bear Stearns.

W latach 1990 - 93 pełnił funkcję wiceprezesa zarządu i dyrektora, utworzonego przez Kongres USA, Polsko - Amerykańskiego Funduszu Przedsiębiorczości, dla którego głównym zadaniem było aktywne wspieranie przemian w Polsce po roku 1989, oraz uczenie Polaków demokracji, i zasad gospodarki wolnorynkowej. W uznaniu dla zasług za założenie i należyte kierowanie PAFP, w latach 1993 - 1997 z nominacji prezydenta Billa Clintona, pełnił urząd ambasadora Stanów Zjednoczonych Ameryki w Polsce.

Wyjeżdżając z Polski w 1997 roku, mówił, że opuszcza nasz kraj z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku, który sprowadzał się przede wszystkim do promowania i wspierania prywatnego biznesu w naszym kraju. Odegrał kierowniczą rolę w przekształceniu Polsko - Amerykańskiego Funduszu Przedsiębiorczości, w Polsko - Amerykańską Fundację Wolności.

Był współzałożycielem i czołowym działaczem Polsko - Amerkańskiej Rady Konsultacyjnej, do której podstawowych zadań należało, lobbowanie na rzecz Polonusów. Pan ambasador dbał także i to bardzo o własne interesy. Mimo, że dostał znaczną część z 30 milionów zł. jakie z tytułu odszkodowania otrzymały rodziny arystokratyczne, w zamian za zrzeczenie się roszczeń do działki pod biurowcem Metropolitan na placu Piłsudskiego w Warszawie. Wszczoł energiczne starania o odzyskanie liczącej prawie 4 tys. m kw. działki znajdującej się przy ul. Walecznych, gdzie obecnie mieści sie szkoła francuska i polskie przedszkole. I pomyśleć, że ambasador Nicholas Rey, choć przez cztery lata urzędował w budynku, który stoi na terenie, do którego rodzina Czetwertyńskich wnosi słuszne ich zdaniem roszczenia, nie umiał czy może nie chciał, pomóc w pozytywnym rozwiązaniu tego problemu.

Zapamiętałem go, jako najwyższego przedstawiciela rządu Stanów Zjednoczonych Ameryki w Polsce, i członka Rady Dyrektorów Polsko - Amerykańskiej Fundacji Wolności, który nie reagował gdy poinformowałem go [wreczając mu na Zamku Królewskim w Warszawie, Super Express z 1 wrzesnia 1995 roku, w którym pani redaktor Marzena Pokora - Kalinowska, dokladnie opisała te krminalne działania Forda], że ikona i symbol USA, czyli Ford Motor Company, działający w Polsce jako Ford OMC - Motors Ltd., pod przykrywką legalnej działalności gospodarczej, prowadził przestępczą działalność. Polegała ona na szmuglowaniu z Niemiec do Polski, rozbitych zachodnich samochodów, które pozyskano ze szrotów, lub może i ukradziono, następnie wstawiano je do salonów autoryzowanych dealerów Forda i sprzedawano je Polakom, jako auta bezwypadkowe i to w cenie aut nowych. Samochody te wjeżdzały do polski na podstawie sfałszowanych dokumentów, dzięki temu unikano obowiązkowych opłat celno - podatkowych.

Ten przestępczy proceder Ford OMC - Motors Ltd., powodował trudne do oszacowania szkody w naszym budżecie. Polacy, którzy po stu dwudziestu trzech latach rozbiorów, sześciu latach najokrutniejszej z wojen, i czterdziestu pięciu latach sowieckiego zniewolenia, uzyskawszy suwerenność polityczną, dostali od Amerykanów, praktyczną lekcję w jaki prosty sposób należy dochodzić do pierwszego miliona. Nic dziwnego, że prezesi i dyrektorzy, oraz członkowie rad nadzorczych z Ford OMC- Motors Ltd., którzy okazali się bardzo pojętnymi uczniami, błyskawicznie poprzeprowadzali się z mieszkanek w blokach, do apartamentowców, lub własnych domów.

A Ludwik Opiela, szef i główny udziałowiec Ford OMC-Motors Ltd., wybudował w polskim Beverly Hills, villę najokazalszą w całym Konstancinie. W starożytnej Sparcie o kimś niewiarygodnym, mówiono, że ani czytać ani pływać. W Ameryce ktoś, od kogo nie kupiłbyś używanego samochodu, uważany jest za człowieka całkowicie bezwartościowego i zasługuje jedynie na powszechne potępienie. Dlatego uważam, że nie wszyscy Polacy będą sobie z żalu rwać włosy z głowy. Uważam także, że nie wszyscy Polacy mają powody by wnosić modły, "God bless America"
A rodzinie pana ambasadora składam kondolencje.

Dodaj do ulubionychWyślij znajomemuZgłoś naruszenie regulaminu

Komentarze (2)

  • 1)
    Lord Belfegor

    Lord Belfegor22 stycznia 2009, 00:08


    Hmm, Ford jest generalnie prywatną spółką, zresztą w Polsce działa osobna spółka i nie sądzę, by pan ambasador mógł załatwić cokolwiek. Poza tym, czy przypadkiem artykuł nie jest nieco nieświeży?

  • 2)

    BICO22 stycznia 2009, 19:20


    Panie Lordzie Belfegorze
    "Nikt nie czyta, wszyscy piszą", taki napis znaleziono na zburzonch przez Rzymian w 146 roku p.n.e. murach Kartaginy. Prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki
    George Bush, przemawiając w dniu 10 lipca 1989 roku w polskim Sejmie, jako wyraz poparcia dla polskich przemian po 1989 roku, zapowiedzał uchwalenie przez Kongres USA, Polsko-Amerykańskiego Funduszu Przedsiębiorczości. Stało się to faktem w listopadzie, dzięki temu już w maju 1990 Fundusz rozpoczął swą działalność w Polsce. Podstawowy zadaniem PAFP, było stwarzenie szans przedsiębiorczym, by brali swoje losy we własne ręce i pomyślną pracą budowali pomyślność swych rodzin i całego społeczeństwa, oraz przeniesienia do Polski sprawdzonych w Ameryce sposobów prowadzenia biznesu, które stworzyły potęgę USA. Jedną ze 119 firm amerykańskich, za pośrednictwem których, Polacy mieli się uczyć gospodarki wolnorynkowej, był drugi w świecie producent samochodów Ford Motor Company. Czy te trudne do oszacowania oszustwa, na szkodę Polski i Polaków, których dokonywał Ford, działający w Polsce jako Ford OMC - Motors Ltd., to są te sprawdzone w USA sposoby, dzięki którym zbudowane zostały Stany Zjednoczone Ameryki? Czy naprawdę Pan uważa , że ambasador jako najwyższy przedstawiciel rządu USA w Polsce, który jest jednocześnie najwyższym przedstawicielem Polsko - Amerykańskiego Funduszu Przedsiębiorczości, nie powinien reagować na zło czynione przez firmy amerykańskie, bez względu na to czy są one firmami prywatnymi czy państwowymi? Pozdrawiam Pana Serdecznie.


RSSArtykuły | Wydarzenia


© 2007 AWR Wprost

Projekt i wykonanie: Agencja Interaktywna Janmedia Interactive

Za pozycjonowanie tego serwisu odpowiada Sunrise System