Czy to zamach na wolne media?, czyli Wojewódzki i Figurski zawieszenii po audycji "Poranny WF" w Eska Rock
21 marca 2009, 01:09 Komentarzy: 11 |
Ocena: 3.33 (3 głosy)
Autor: Damar
Po emisji programu "Poranny WF" w Esce Rock, jego prowadzący – Kuba Wojewódzki i Michał Figurski zostali zawieszeni w prawach pracowniczych na najbliższy tydzień, do czasu wyjaśnienia sprawy przez prawników Grupy Radiowej TIME SA. Przyczyną zawieszenia dziennikarzy radiowych jest rzekomo obraźliwa wypowiedz Figurskiego w języku angielskim pod adresem Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego.
Zdaniem współpracowników głowy państwa podczas prowadzenia audycji, Michał Figurski powiedział w języku angielskim o polskim prezydencie: "Mały, niedorozwinięty, głupi człowiek zwany prezydentem Polski, Lechem Kaczyńskim". Słowa były powiedziane w kontekście żartu i tak się je powinno traktować.
Urzędnicy Kancelarii Prezydenta są oburzeni wypowiedzią Michała Figurskiego. Zdaniem Andrzeja Dudy, minister w Kancelarii Prezydenta „Trudno taką wypowiedź ocenić inaczej, niż jako podłe pogwałcenie wszelkich zasad, jakimi powinni się kierować wszyscy uczciwi ludzie, także dziennikarze”.
Michał Figurski w rozmowie z "Dziennikiem", tłumaczył, że w języku polskim takich słów by nie wypowiedział, bo "nie jest tak odważny jak Lech Wałęsa i Janusz Palikot". "Nasz program stwierdził Figurski prowadzony jest w oparach poważnego absurdu i traktowanie poważnie tego, co się w nim pojawia jest niepoważne". Dodał również, że słowo retarded można tłumaczyć min. jako "wspaniały, świetny".
Obecnie materiał radiowy pod kątem ewentualnego naruszenia prawa analizują Prawnicy Grupy Radiowej TIME SA. I od ich analizy zależeć będzie los dwóch popularnych i kontrowersyjnych prezenterów radiowych.
Mnie zastanawia jedno: Czy rzeczywiście Michał Figurski obraził Lecha Kaczyńskiego podczas programu w Esce Rock, czy może politycy niechętni taki audycjom i prezenterom, którzy nie mówią o nich w sposób pozytywny, chcą przy pomocy swojej władzy i dostępnych środków prawnych wpływać na kształt programów, a w ten sposób na wolne media?
Warto także zastanowić się nad granicą wypowiedzi dziennikarskich, które niekiedy przybierają chamską formę i służą jednemu celowi- dokopaniu komuś za wszelką cenę, zgodnie z powiedzeniem Makiaweliego "Cel uświęca środki". Jednak czy w przypadku Figurskiego i Wojewódzkiego tak jest, to nie mam pewności.
Istotne jest także czy nasi politycy mają poczucie humoru i potrafią się sami z siebie śmiać, bowiem często o tym czy traktujemy coś jako obrazę decyduje nasz stosunek do samego siebie. Każdemu z nas jest potrzebny na co dzień dystans do siebie i do życia oraz lekkie zmrużenie oka, żeby nie zwariować i być normalnym.
Ostatnia sprawa to ostatnie sosndaże CBOS-u na temat poparcia polityków przez Polaków wskazują jasno, że nasi rodacy mają poityków dość. 65 proc. Polaków źle ocenia pracę prezydenta, a 71 proc. źle ocenia pracę posłów, 64 proc. ankietowanych źle ocenia pracę rządu, a 49 proc. - pracę premiera.
Te wyniki, to dowód, że rzekome obrażliwe wypowiedzi popularnych radiowców na temat głowy państwa są odbiciem nastrojów społeczeństwa. Stąd pytanie, czy nie należałoby ukarać większośc Polaków za to, że nie lubią Lecha Kaczyńskiego i innych polityków? W ten oto sposób dochodzimy do absurdu.
.
Źródło: TVP INFO, Dziennik