Niskie, wysokie, w kropki, w paski i trójkąty - trampki
3 września 2009, 13:22 Komentarzy: 3 |
Ocena: 5.00 (2 głosy)
Autor: MagdalenaMips
Istnieją na świecie od 100 lat. Początkowo przeznaczone dla sportowców, dziś noszone są przez niemal wszystkich: dzieci, nastolatki, dorosłych – bez względu na status społeczny czy finanse. Mają swoje grupy dyskusyjne i fan-cluby. Proszę Państwa, przedstawiam trampki.

źródło: http://th01.deviantart.com/fs1 1/300W/i/2006/198/c/b/Trampki_ III_by_Zanna_Zu.jpg
Guma pod koszemW 1908 roku firma Marquisa M. Converse'a rozpoczęła produkcję butów na gumowej podeszwie. Ich pierwsza linia, hucznie nazwana "All Stars" przeznaczona była dla koszykarzy. Od zaangażowanego w popularyzację butów Charlesa „Chuck” H. Taylora trampki wzięły swoją drugą nazwę – "chucksy".
Świat w kolorach tęczyW Stanach w latach 40-tych i 50-tych żołnierze nosili białe trampki podczas swoich treningów. Koszykarze zaś często w nich grywali – tym razem kolor butów dopasowany był już do barw poszczególnych drużyn.
Kilka lat później nastąpił przełom. Po raz pierwszy w historii buty na gumowej podeszwie pojawiły się w ogólnodostępnej sprzedaży w przeróżnych kolorach. W międzyczasie zdążyły też zostać ulubionymi butami fanów rock'n'rolla, stając się nieodzowną częścią "mundurku" subkultur.
Tymczasem w Polsce...W tym samym czasie w Polsce trampki nie kojarzyły się raczej dobrze. Pojawiły się w kraju nad Wisłą w latach 30-tych XX wieku. Przez lata produkowała je legendarna już firma "Stomil". W czasach PRL-u do ich noszenia zmuszani byli chłopcy w szkołach (od dziewczyn wymagało się tenisówek, bez gumowego czuba na przedzie). Nie kosztowały zbyt wiele, co dodatkowo nie sprzyjało postrzeganiu ich jako dobra luksusowego czy pożądanego.
W światłach reflektorówTrampki nie kojarzą się już nikomu z podrzędnym obuwiem dla uczniów podstawówki. Bez względu na to, czy znajdujemy się w Ameryce, czy w Europie, czy Azji. Dziś widzimy je wszędzie – na ulicach, na wybiegach, w filmach, na okładkach książek. Noszą je uczniowie (już z większą ochotą), studenci, dorośli, gwiazdy muzyki i filmu (Mick Jagger wybrał je na swoje obuwie... ślubne), politycy... Nowe modele trampek projektowane są przez największych (dostaniemy je np. w butiku Burberry czy Armaniego).
Do wyboru, do koloruObecnie powstają coraz bardziej wymyślne i kolorowe linie trampek. Możemy wybierać cenowo: od najtańszych na bazarach (w cenie od kilkunastu zł), przez kultowe, firmowe Conversy (cena ok. 200 zł), po te od największych projektantów (np. sygnowane przez Lanvin za ok. 2000 zł). Ale także z przeróżnych wzorów: od klasycznych czarnych, poprzez trampki we wszystkich kolorach tęczy, po te z nadrukiem np. charakterystycznego trójkąta z okładki "The Dark Side Of The Moon" Pink Floyd czy właśnie wypuszczonej linii z symbolami AC/DC czy Metalliki. Co ciekawe, w minionym sezonie pojawiły się w naszych rodzimych sklepach także trampki... na obcasie.
Nieśmiertelne trampki?Wielu zakłada je dla wygody, dla wielu są symbolem buntu (w końcu Kurt Cobain także miał je na swoich stopach). Dla niektórych, dzięki przeróżnym wzorom, są środkiem do wyrażenia swojej osobowości. Jedno jest pewne – nosimy je od 100 lat, nic nie wskazuje na to, aby miało się to zmienić.