Wybierz lokalizację
Zrób zdjęcie - wygraj iPoda z HolidayCheck.pl
Zrób zdjęcie i wyślij MMSemWyślij temat!
Newsletter

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz e-mail:

Dane teleadresowe

AWR WPROST
ul. Domaniewska 39a
02-676 Warszawa
tel. (22) 529 11 69
fax (22) 852 90 16
email redakcja@infotuba.pl

Andaluzja –Hiszpania jakiej nie znacie…

28 września 2009, 15:57 Komentarzy: 2 | Ocena: 5.00 (1 głos)

Autor: Katarzyna Stępień

Andaluzja jest jednym z najbardziej zróżnicowanych regionów Hiszpanii, często z zupełnie nie hiszpańskimi krajobrazami. To tutaj znajdziecie perełki renesansu, skały wapienne, cudownie białe miasteczka oraz dziedzictwo arabskie. Co jeszcze oferuje ta część Hiszpanii?

Andaluzja –Hiszpania jakiej nie znacie…
Andaluzja to także pejzaże pustynne, sherry w bodegach Jerezu, rezerwaty przyrody, a w nich rozległe mokradła. To w Andaluzji właśnie znajduje się jeden z największych botanicznych i zoologicznych rezerwatów w Europie – Park Narodowy Coto Donana. Położony na bagnach i wydmach zajmuje ponad 75 000 ha ziem nad Zatoką Kadyksu.

Ja wybrałam się do Granady – miasta założonego w VIII wieku przez Arabów. Rozkwitło ono w czasach dynastii Nasrydów, która panowała tam w latach 1238 – 1492. Było wtedy stolicą ostatniego z muzułmańskich państw w Hiszpanii. W 1492 roku Granada została zdobyta przez Królów Katolickich, którzy przekształcili ją w centrum renesansu i baroku.

Spędziłam w Granadzie tylko jeden dzień – wystarczająco dużo, żeby odwiedzić najważniejsze atrakcje turystyczne, zdecydowanie za mało, żeby się tym miejscem w pełni nacieszyć.

Przyleciałam do Granady około godziny 19.00. Był ciepły wieczór, więc wybraliśmy się na nocną przechadzkę uliczkami miasta.
Niestety kolejny dzień przywitał nas dużo niższą temperaturą, która po południu jeszcze spadła. Na szczęście deszcz, który padał rano, szybko ustąpił miejsca nieśmiałym przebłyskom słońca.

Granada to labirynt wąskich uliczek, w którym można znaleźć stary arabski bazar, wiele malutkich kafejek oraz dwa najważniejsze zabytki miasta: Alhambrę i Generalife.

Wizyta w Alhambrze (Czerwonej Wieży) była moim marzeniem niemal od zawsze. Ta wspaniała rezydencja mauretańskich kalifów powstała w XIV wieku. Wybudowali ją trzej kolejni władcy z rodu Nasrydów – Ismaila I, Jusufa I i Muhammada V. Alhambra fascynuje głównie dzięki swym ogrodom i bogactwu dekoracji, chociaż do budowy użyto dość tanich materiałów, takich jak ceramika, stiuk czy drewno.

Alhambra składa się z Pałacu Karola V, Casas Reales, kilku dziedzińców, Alkazaby oraz letniej rezydencji. Cały zespół jest wręcz olśniewającym arcydziełem. Turystów zachwycają cedrowe sklepienie Sali tronowej ( Salon de Embajadores), kopuła przypominająca plaster miodu w Sala de las Dos Hermanas ( Sali Dwóch Sióstr) czy XIV-wieczne malowidła na skórze zdobiące sufit w Sali Królów. Wzrok przyciąga także fontanna usytuowana pośrodku dziedzińca Lwów, którą podtrzymuje dwanaście marmurowych lwów.

Letnia rezydenca (Generalife) leży nieco na wschód od Alhambry. Została wzniesiona przez Ismaila I. Nazwa – Generalife lub Dżannat al.-Arif interpretowana jest jako „ogród przełożonego muzyków”, „ogród najwyższego architekta” lub „ogród podniosłego raju”.
Wszystkim najbardziej podoba się Patio de la Acequia, zwany tez Patio de Ria, czyli zamknięty, orientalny ogród założony wokół wąskiego, długiego baseny. Woda jest tutaj niewątpliwą królową. Oprócz wspomnianego basenu znajdziecie też Escalera del Agua, czyli schody, po których poręczy spływa woda, patio de los Cipreses, zwane również Dziedzińcem Sułtanki, przy którego basenach odbywały się sekretne spotkania Zorai – żony sułtana Abu I Hasana z jej kochankiem, Hametem, oraz charakterystyczny basen w Dolnych Ogrodach, przez które wiedzie droga z Alhambry na wejściowy dziedziniec Generalife.

Naprzeciw Alhambry znajduje się zbocze, na którym przycupnęła dzielnica Albaicin. Założyli ją arabscy uchodźcy z Baezy zdobytej przez chrześcijan w 1227 roku. Dzielnica ta to ponad 30 meczetów (które w ciągu lat zastępowano kościołami) i carmenes, czyli wille w stylu mauretańskim, otoczone ogrodami i wysokimi murami.
Z Alhambry rozciąga się piękny widok na Albaicin, ale z Albaicin można także podziwiać Alhambrę. Najlepiej robić to wieczorową porą. Jako punkt widokowy polecam plac Mirador de San Nicolas. Gwarantuję niezapomniany widok zachodzącego nad Alhambrą słońca. Oczywiście o ile dopisze pogoda.

Jeżeli macie czas, wybierzcie się do Sacromonte. Tam właśnie, w jednej z grot na wzgórzu powyżej Albaicinu, w 1594 roku odkryto szczątki patrona Granady, św. Cecyliana. Na samym szczycie wzniesiono opactwo Benedyktynów, a wokół wyrosły liczne kaplice. Potem groty w zboczach Sacromonte zasiedlili Cyganie, a miejsce to słynęło z ich występów flamenco. Dzisiaj w grotach działają kabarety.

Granada, jak i cała Andaluzja, oferuje niesamowite wrażenia. Marzę o tym, aby jeszcze raz zawitać do Granady, a potem zwiedzić pozostałą część tego regionu. Wam również polecam!

Tagi: foto

Dodaj do ulubionychWyślij znajomemuZgłoś naruszenie regulaminu

Komentarze (2)

  • 1)
    Marta Raban

    Marta Raban29 września 2009, 14:34


    Ależ Pani Katarzyno Pani fajnie pisze. Zdjecia też są ekstra!

  • 2)
    Katarzyna Stępień

    Katarzyna Stępień29 września 2009, 14:46


    Dziękuję :)


RSSArtykuły | Wydarzenia


© 2007 AWR Wprost

Projekt i wykonanie: Agencja Interaktywna Janmedia Interactive

Za pozycjonowanie tego serwisu odpowiada Sunrise System