Wybierz lokalizację
Zrób zdjęcie - wygraj iPoda z HolidayCheck.pl
Zrób zdjęcie i wyślij MMSemWyślij temat!
Newsletter

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz e-mail:

Dane teleadresowe

AWR WPROST
ul. Domaniewska 39a
02-676 Warszawa
tel. (22) 529 11 69
fax (22) 852 90 16
email redakcja@infotuba.pl

Akademik czy stancja?

15 października 2009, 13:31 Komentarzy: 2 | Ocena: 5.00 (2 głosy)

Autor: akademiec.pl

Maturzysta musi podjąć dwie ważne decyzje: na jaką uczelnię się udać oraz gdzie zamieszkać. Wybór uczelni wydaje się być oczywisty. Kierujemy się w nim swoimi zainteresowaniami oraz marzeniami. W wielu wypadkach wynik egzaminu może nas tych marzeń całkowicie pozbawić, zawsze jednak posiadamy jakieś wyjście awaryjne. Odłóżmy jednak na bok problem wyboru studiów, skupmy się na następnym.

Akademik czy stancja?
Zanim z czystym sumieniem rozpoczniemy tańce, hulanki i swawole musimy posiadać własne lokum. Decyzja ta wbrew pozorom nie jest zbyt prosta. Od lat młodzi ludzie stoją przed dylematem, jakie zakwaterowanie wybrać. Liczne mity, które w większości wypadków mijają się z prawdą, nie ułatwiają nam tego. W związku z tym, że byłam zarówno mieszkanką akademika jak i stancji, mam wiele na ten temat do powiedzenia. Uzupełniłam swoją wiedzę przeprowadzając kilka interesujących rozmów z doświadczonymi już studentami. W tym artykule chciałabym się zastanowić dlaczego warto wybrać właśnie akademik.

„Tylko nie Akademik!”. Takie słowa padały z ust starszych studentów, którzy tak naprawdę nie spędzili w akademiku nawet doby! Ich obiekcje biorą się ze stereotypów odnoszących się do domów studenckich. A jakie skojarzenia przychodzą nam do głowy, gdy słyszymy słowo „akademik”? Myślę, że na pierwszym miejscu będą to: imprezki, hałas, bałagan, w skrócie Sodoma i Gomora. Trudno jest mi się z tym zgodzić. Nie przypominam sobie bym kiedykolwiek potykała się w akademiku o pijanych ludzi, mijała pół nagie studentki czy mieszkała wśród pleśni, grzybów i robactwa. Nie chcę tutaj kreować wizji akademika jako miejsca świętego. Oczywiście odbywają się tutaj liczne imprezy, ale od czego w końcu mamy studia? Odrobinka zabawy jest wręcz wskazana tym bardziej w okolicy sesji. Daleko im jednak do amerykańskich filmów typu „American Pie” czy ,,Wieczny Student”. Nie ośmielam się twierdzić, że są gorsze, wręcz przeciwnie – stoją raczej na wyższym poziomie. Co do bałaganu… Nasz sprzątający personel nie pozwoli nam żyć w brudzie, choć byśmy nawet bardzo tego chcieli! Następnego dnia po jakiejkolwiek małej imprezie korytarz świeci czystością. Łazienki z samego rana są polerowane (plus dla tych, co sprzątać nie lubią) a kuchnia gotowa do użytku. Żyć nie umierać. Studentowi pozostaje skupienie się na nauce i własnych zajęciach, bo o porządki dba kto inny.

Akademik to centralny punkt informacyjny wszystkich ważnych wydarzeń kulturalnych. Co ciekawe miejsce to specjalizuje się również w handlu na wysoką skalę. Nie musisz wychodzić na dwór by wydrukować notatki, skserować ważne dokumenty, a nawet nabyć rajstopy czy perfumy! O napojach wyskokowych wspominać chyba nie muszę. W papciach i piżamce jesteś wstanie załatwić wiele. To tutaj zdobędziesz niezbędne materiały potrzebne w każdej sesji, dowiesz się jak wyglądają egzaminy, uzyskasz pomoc w nauce. Nie jeden Erasmus chętnie podyskutuje z Tobą po angielsku i pomoże w rozwiązaniu zadań w jego ojczystym języku. To taki mini kurs językowy zawarty w pakiecie zakwaterowania. Dowiesz się, co nieco o innych narodowościach, nawiążesz międzynarodowe przyjaźnie, które pozostaną na długie lata. Nie wykluczone, że z co niektórych relacji zrodzi się coś więcej.

Akademik tętni życiem przez cały rok. Nie grozi Ci tu samotność. W społeczności akademickiej znajdziesz nie jedną bratnią duszę i nawiążesz interesujące znajomości. Panuje tu miła rodzinna atmosfera. Wspólne obchodzenie Wigilii i innych świąt, mniej lub bardziej ważnych, to już tradycja. Istotnym atutem domu studenckiego jest jego dogodna lokalizacja. Zazwyczaj usytuowane są one w okolicy uczelni bądź w ścisłym centrum miasta. W związku z tym odpadają nam wczesne pory wstawania i wyczekiwanie na wiecznie spóźniające się środki komunikacji miejskiej.

Na końcu warto dodać, że cena akademika jest zadowalająca. Za pokój 2 osobowy płacimy od 280-350zł w zależności od standardów.

Myślę, że jeżeli zdecydujesz się na mieszkanie w akademiku zagwarantujesz sobie jedną z lepszych przygód swojego życia. Studia to ostatni okres swobody, luzu, beztroski. Warto wykorzystać go w pełni, by później w bujanym fotelu z herbatką w dłoni mieć co wspominać.

Artykuł pochodzi z serwisu akademiec.pl. Sprawdź nas!

Autor: Karolina Mojszczak

Tagi: akademik akademiki stancje studenci stancja studia

Dodaj do ulubionychWyślij znajomemuZgłoś naruszenie regulaminu

Komentarze (2)

  • 1)
    Anusza

    Anusza15 października 2009, 13:34


    "Akademik to centralny punkt informacyjny wszystkich ważnych wydarzeń kulturalnych. " i moim zdaniem to właśnie przemawia ZA akademikiem. Jak sie wynajmuje u kogoś pokój to jest sie odseparowanym od tych informacji studenckich.

  • 2)

    MagdalenaMips17 października 2009, 21:02


    Podobnie jak autorka artykułu mieszkałam zarówno w akademiku, jak i na stancji. Oba miejsca mają swoje plusy, oba mają swoje minusy. Z akademika jednak wyprowadziłam się już, nich policzę, ponad 2 lata temu i choć moje przygody stancyjne nieraz były zaskakujące, do akademika chyba bym nie wróciła.
    Faktycznie jest on świetnym miejscem zawierania nowych znajomości, centrum informacji kulturalnej i studenckiej, ale bywa także gniazdem karaluchów (ja miałam to "szczęście", by właśnie w tego typu akademiku się znaleźć), głośnym (jestem na studiach humanistycznych i cisza do lektury jest niezbędnym elementem) i nie za czystym (panie sprzątaczki niestety nie zawsze nadążają za studentami...). Cena faktycznie jest dużym plusem, po niemal roku mieszkania w akademiku doszłam jednak do wniosku, że nie zawsze warto oszczędzać na lokum.


RSSArtykuły | Wydarzenia


© 2007 AWR Wprost

Projekt i wykonanie: Agencja Interaktywna Janmedia Interactive

Za pozycjonowanie tego serwisu odpowiada Sunrise System