Wybierz lokalizację
Zrób zdjęcie - wygraj iPoda z HolidayCheck.pl
Zrób zdjęcie i wyślij MMSemWyślij temat!
Newsletter

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz e-mail:

Dane teleadresowe

AWR WPROST
ul. Domaniewska 39a
02-676 Warszawa
tel. (22) 529 11 69
fax (22) 852 90 16
email redakcja@infotuba.pl

"Bodies...the exhibition" - skandal czy nauka?

22 lutego 2009, 15:16 Komentarzy: 7 | Ocena: 4.00 (4 głosy)

Autor: Bezet

Czy wystawa spreparowanych organów ludzkich może służyć nauce? Czy jak zwykle nadgorliwi "detektywi" z PIS'u bezpodstawnie szukają sensacji? Pewne jest, że najnowsza wystawa wzbudzi ogromne kontrowersje. O czym mowa? O wystawie naukowo-badawczej "Bodies...the exhibition" - dzieło dr Roy'a Glover'a.

"Bodies...the exhibition" - skandal czy nauka?
Wystawa otwierana była już w największych miastach Świata. W ten weekend przyszła pora na warszawskie centrum handlowe "Blue City". Czy będzie kolejny skandal obyczajowy? Jak przyjmą to warszawiacy? Jak przyjmie to Polska?

Wszędzie spędzała ona sen z powiek "stróżom" moralności. Cały problem polega na tym, że przedstawiane części ciała, organy i całe postacie ludzkie są faktycznie spreparowanymi narządami ludzkimi. Konkretnie pożyczone są z Chińskich Uniwersytetów i Akademii, gdzie odpowiednio przygotowywane służyły młodym medykom w poznawaniu świata anatomii.

Czy cała sprawa powinna budzić tyle kontrowersji?

Według mnie wystawy takie jak ta i podobne powinny być jak
najbardziej rozpowszechniane. Czemu więc cieszą się tak wielkim zainteresowaniem stróżów prawa? Przecież nie każdy musi oglądać ludzkie zwłoki -wstęp na wystawę jest płatny. Nikt nikogo do tego nie zmusza i nie namawia. Myślę, że czas już najwyższy, aby tajniki ludzkiego ciała przestały być dla nas tematem tabu.

Czy mamy do czynienia z bezczeszczeniem zwłok?

Elementy wystawy pochodzą z chińskich uczelni medycznych - nie pochodzą z zakładów pogrzebowych czy gorzej, prosto z ziemi. Wydaje się, że oskarżenia w gorącej wodzie kąpanych posłów są zbyt przesadne. Myślę wręcz, że właśnie takie zachowanie "władz" stanowi formę obrazy nas Polaków. Każdy z nas ma swój rozum i jeśli komuś jego moralność nie pozwala na to patrzeć, to nie wchodzi i już. Podobnie jest ze wszystkim innym. Odbieranie nam możliwości poznania anatomii naszego własnego ciała, a co za tym idzie i możliwość edukacji (i to na szeroką krajową skalę) uważam za wysoce niestosowne i nie w porządku wobec nas samych. Co do zarzutu bezczeszczenia zwłok, to wybaczcie Panowie posłowie, ale będąc konsekwentnymi musielibyście młodych lekarzy z akademii medycznych pozbawić możliwości obcowania z elementami ludzkiego ciała. TO jak uczyć się pływać na sucho. Nonsens!

Podsumowując chciałbym zaznaczyć, że z punktu widzenia człowieka "rozumnego" i nowoczesnego (a więc dążącego do pojęcia jak największej wiedzy) takie wydarzenia powinny stawać się częścią naszego życia codziennego. W muzeach poznajemy życie, wygląd i funkcjonowanie zwierząt - a nie mamy pojęcia jak wyglądamy wewnątrz! Coraz bliższe są nam tajemnice wielkiego wybuchu sprzed wielu milionów lat, a gdy lekarz mówi nam co nam dolega zastanawiamy się co powinno nas boleć i gdzie?! To jest dopiero straszne i temu powinny się przyjrzeć odpowiednie organy. A ludzie, którzy swoimi przedsięwzięciami starają się przybliżyć innym ludziom sekrety naszego ciała powinni być za to nagradzani przynajmniej "świętym spokojem".

W załączeniu film z wystawy w warszawskim centrum handlowym "Blue City" - 21.02.2009r.

Tagi: wideo exhibition the bodies

Dodaj do ulubionychWyślij znajomemuZgłoś naruszenie regulaminu

Komentarze (7)

  • 1)

    Dominika Hraish22 lutego 2009, 15:50


    Wystawa jest fantastyczna i krążyła po świecie, ale dopiero kiedy jest w Polsce to są dymy. Jak zawsze. Fajny tekst.

  • 2)

    Ola22 lutego 2009, 16:37


    nie chce sie wypodowiadac o wystawie tylko o tekscie. musze przyznac ze wyjatkowo na kiepskim poziomie napisany. "kompany", "mysle ze" ? czegos takiego nie powinno byc w artykule. for your consideration.

  • 3)

    Bezet22 lutego 2009, 17:16


    Faktycznie, przyznaję bez bicia, że do tekstu wkradło się kilka błędów. Pisałem go późno w nocy (albo jak kto woli, wcześnie nad ranem) bo niestety ostatnimi czasy ciężko znaleźć tych kilka minut. W każdym razie dziękuje bardzo za uwagi i obiecuję następnym razem baczniej przyglądać się tekstom przed dodaniem. Pozdrawiam ;)

  • 4)
    Lord Belfegor

    Lord Belfegor22 lutego 2009, 20:54


    Popieram zdanie autora i też nie mam nic przeciwko takiej wystawie. To polskie prawo znowu się okazało archaiczne.

  • 5)

    Agnieszka24 marca 2009, 16:12


    Możliwość rozwoju mamy na lekcji biologii, a nie w centrum handlowym. Kto nie uczył się biologii w szkole, za wiele się i tak nie dowie.
    Przyznam, że kiedy się o tym dowiedziałam, myślałam, że to nawet dobry pomysł, że w średnioowieczu także pokazywano człowieka z ciałem w części poddanym rozkładowi i to w celu pogłębienia wiary.
    Ale dlaczego coś się we mnie nie zgadza na widok małych dzieci, które były żywe, a teraz powykrzywiane i martwe leżą na stole, a inni się gapią? Nie wiem.
    Ale skoro właśnie Polska jest konserwatywna i się stawia, to dobrze. Może przetrwamy dłużej.

  • 6)

    Magda1 kwietnia 2009, 23:01


    Jakos nie wydaje mi sie, zeby 10 letni chlopiec wyrazil zgode na takie traktowanie jego ciala. Szczegolnie w Chinach gdzie nie ma wolności ani jakichkolwiek zasad demokracji

  • 7)

    paulina8 maja 2009, 18:22


    jestem przeciwniczką tego typu wystaw a użyte w tekście argumenty zupełnie do mnie nie przemawiają, przytoczę "Odbieranie nam możliwości poznania anatomii naszego własnego ciała, a co za tym idzie i możliwość edukacji" setki książek, mniej, lub bardziej szczegółowych są dostępne we wszystkich księgarniach. dla bardziej zainteresowanych polecam księgarnie medyczne i książki akademickie (np. "Anatomia" Bochenka). w każdej szkole ponadgimnazjalnej jest model szkieletu człowieka, a w większości są również modele układów narządów i nikt kto ma maturę nie powinien się przyznawać, że nie wie gdzie jest wątroba, czy nerki. Uważam, że ludzkie ciało jest piękne i chętnie poszłabym na podobną wystawę, gdyby materiałem nie były prawdziwe ludzkie zwłoki. Jak autor zauważył mamy XXI wiek i rozwój wiedzy i techniki jest daleko posunięty, dlatego uważam, że nie byłoby problemu z wyprodukowaniem materiałów syntetycznych oddających strukturę ludzkich tkanek (oczywiście byłoby to droższe i nie wzbudzałoby sensacji-odniosłoby wielokrotnie mniejszy sukces finansowy, swoją drogą ciekawe, czy autor byłby tak samo zafascynowany szczegółami ciała, gdyby było ono identyczne jak naturalne, jednak nie prawdziwe?). co do studentów medycyny, oni MUSZĄ poznać anatomię człowieka najdokładniej jak tylko się da, bo od tego zależy ile istnień ludzkich później uratują. myślę, że nikt zupełnie normalny nie idzie na zajęcia do prosektorium z dziką radością i satysfakcją, każdemu towarzyszy niepokój, a prowadzący uczą (przynajmniej powinni) szacunku do zwłok. przyznam, że artykuł mnie trochę przeraził, radzę wszystko jeszcze raz przemyśleć...


RSSArtykuły | Wydarzenia


© 2007 AWR Wprost

Projekt i wykonanie: Agencja Interaktywna Janmedia Interactive

Za pozycjonowanie tego serwisu odpowiada Sunrise System