Wybierz lokalizację
 
Dołącz do nas na FacebookuŚledź nas na TwitterzeZrób zdjęcie i wyślij MMSemWyślij temat!
Newsletter

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz e-mail:

Dane teleadresowe

AWR WPROST
ul. Domaniewska 39a
02-676 Warszawa
tel. (22) 529 11 69
fax (22) 852 90 16
email redakcja@infotuba.pl

Redaktor prowadzący

Maciej Kawiński

m.kawinski@infotuba.pl

Dylematy dziennikarza obywatelskiego…

26 lipca 2010, 14:23 Komentarzy: 17 | Ocena: 5.00 (1 głos)

Autor: małgorzata k-m

W tym artykule zajmę się jednym dylematem. Postaram się odpowiedzieć na pytanie: pisać pod swoim imieniem i nazwiskiem czy lepiej pod pseudonimem?

Dylematy dziennikarza obywatelskiego…
Osobiste doświadczenia.

Publikowałam już artykuły na pewnym portalu, przyznając się do swojej tożsamości. Równolegle prowadziłam współpracę z kobiecą stroną internetową przy bardzo specyficznym zagadnieniu. Tu posługiwałam się pseudonimem. Lepiej wyszłam na tej drugiej współpracy. Komentujący ograniczali się w swoich wpisach tylko do tego, co wynikało z treści moich „wywodów” ( przepraszam, że tak enigmatycznie) W pierwszym przypadku, ataki personalne były rzeczą nagminną. Odszukali mnie „ starzy znajomi” zaczęły się komentarze różnego, osobistego typu, aluzje do wykonywanego zawodu. Zrobiło się bardzo nieciekawie.

Tak, więc odpowiedz na pytanie: pisać jawnie, czy w ukryciu, siłą rzeczy będzie obciążona moimi własnymi doświadczeniami.

Mam też inne założenie, chcę sprowokować portalowe koleżanki i kolegów do wypowiedzi: co sądzą na temat omawianego dylematu?

Wg mnie, wybór uwarunkowany jest przez cel. Dlaczego piszemy?


Jeżeli jesteśmy młodzi i mamy aspiracje do bycia zawodowym dziennikarzem to, najlepiej swoje artykuły podpisywać imieniem i nazwiskiem. Trzeba hartować się od pierwszego tekstu. Gromadzić dorobek. Tak na naszym Portalu robi wielu początkujących dziennikarzy. Można przy okazji pochwalić się nagrodami, wyróżnieniami itp. O ile takowe są przyznawane.

A tak przy okazji, „ Filozofie”, czy nie żałujesz, ze nie podpisałeś imieniem i nazwiskiem swojego nagrodzonego tekstu?

Jeżeli dziennikarstwo obywatelskie traktujemy hobbystycznie to, śmiało możemy ukryć się pod pseudonimem. Z reguły, „ starsi” dziennikarze obywatelscy mają mocno ugruntowaną pozycję życiową. Położenie na jednej szali prywatnych osiągnięć, a na drugiej swoich artykułów, może przynieść niespodziewane efekty. Ja ich doświadczyłam. Wybierając pseudonim, postawiłam na… święty spokój. Moi "znajomi" chyba przeżyli szok, kiedy trafili na podpisane przeze mnie teksty, bo prowadzili niekończące się wywody na temat wyższości gry w szach, szydełkowania, nad „uprawianiem” dziennikarstwa obywatelskiego. A z drugiej strony mogą nas ominąć wszelakie splendory.

Pytania.


Mamy na naszym Portalu wybitnych znawców w swoich dziedzinach: centuriona, Wolfi, Alodię, Bezeta. Ciekawa jestem, dlaczego postanowili ukryć się pod internetowymi nickami?

Drodzy InfoTubowicze, dlaczego chowacie się pod pseudonimami? Pytanie to kieruję do całej rzeszy dziennikarzy obywatelskich. Interesuje mnie także, dlaczego pozostali zdecydowali się na ujawnienie swojej tożsamości?



Tagi: dziennikarstwo pseudonim imie obywatelskie nazwisko

Dodaj do ulubionychWyślij znajomemuZgłoś naruszenie regulaminu

Komentarze (17)

  • 1)
    Alodia1949

    Alodia194926 lipca 2010, 15:50


    Autorko, postawilaś bardzo interesujące pytanie. Mnie nie dopadli znajomi i nie uraczyli nader dowcipnymi komentarzami.
    Zastanowilam się i doszlam do wniosku, że zależy mi, aby ludzie czytali książki lub chodzili do kina czyli mieli kontakt z kulturą. Staram się im w tym pomagac swoimi recenzjami. Zamieściłam także tekst o Wroclawiu bo lubię swoje rodzinne miasto mimo niedociągnięć jakie w nim widzę. Mam nadzieję, że inni wroclawianie także.
    Kopletnie mi nie zależy na tym, aby czytelnicy infotuby znali moje dane. I tak jestem w interecie pod imieniem i nazwiskiem, więcej nie muszę.
    Jestem na emeryturze i mam dystans do siebie bo "wielka sława to żart". Nawet ta malutka. Pozdrawiam A.

  • 2)

    wolfi26 lipca 2010, 17:32


    A "po jakiego grzyba" komuś moje imię (piękne zresztą:) i nazwisko? Przecież nie zatrzymuje mnie policjant na drodze!
    Widzę, że zarzut pana H. G. mocno Cię dotknął. Mnie absolutnie nie... To on powinien się ze wstydu schować do kąta, że w ubiegłym systemie piał politycznie poprawne peany, a obecnie epatuje "gramocząsteczkami dobra" ze swojej parafii. Ja się absolutnie nie wstydzę tego co piszę, ani tego jak komentuję, ale oznakowanie inne niż nick jest tu zbyteczne. Nikt mnie nie ma zamiaru wciągnąć na listę płac honorariów autorskich.
    Jak zauważyłaś uwagi personalne mogą być męczące i nie na temat. Poza tym... Kiedy czytam artykuły Andrzeja Skulskiego n.t. przemocy w psychiatrii włos dęba staje, jeśli by się podpadło jakimś lokalnym kacykom za piętnowanie ich nieuczciwości. Pod byle pretekstem mogą człowieka zamknąć w psychiatryku.
    A za co Jezusa powiesili? Przecież wyganiając kupców i waluciarzy z dziedzińca świątynnego ukrócił biznesy arcykapłana i całej jego familii... Jak wiadomo "Prawda w oczy kole"...
    Poza tym, całe tabuny dziennikarzy oraz pisarzy pisały pod pseudonimem. Długie lata nie wiedziałam, że publikujący w "Kulisach" Kibic to Jerzy Urban.
    Ha! Ha! Ha! Greta Garbo to Apolonia Chałupiec. Czy przez pseudonim wydawała się ówczesnym widzom gorszą aktorką? Nooo... ale brak patriotyzmu można jej zarzucić ! Ukryć swoją polskość! A fe!

  • 3)

    małgorzata k-m26 lipca 2010, 17:36


    Wolfi, Apolonia Chałupiec to ... Pola Negri :)

  • 4)
    Katarzyna Stępień

    Katarzyna Stępień26 lipca 2010, 18:14


    Myślę, Małgosiu, że sama sobie odpowiedziałaś w tekście na to pytanie :) Mnie osobiście nie przeszkadza wyrażanie głośno swoich poglądów :) Jeśli się komuś podobają - to fajnie, jeśli nie - to trudno ;) Ale jak już kiedyś napiszę bestseller - to z pewnością pod pseudonimem ;) Dlaczego? Ano właśnie dlatego, że nie wszyscy, którzy mnie znają, muszą o tym wiedzieć :) Ale absolutnie nie dlatego, że obawiałabym się krytyki :)

  • 5)

    wolfi26 lipca 2010, 18:53


    :) :) Ale jesteś czujna, Małgosiu! :) Istna komedia... Przynajmniej wiem, że uważnie czytasz komentarze. Nie da Ci się kitu wcisnąć... No ale wracając do meritum sprawy. Czy Greta Garbo grałaby gorzej jako Greta Lovita Gustafsson?
    Na marginesie... Pola Negri nie miała chyba kompleksów wobec "boskiej" Grety? Obydwie zaliczyły Berlin i Hollywood....

  • 6)

    Tomasz Pawlik26 lipca 2010, 19:39


    Czy nie żałuje, że pod tekstem miesiąca widnieje mój nick a nie imię- nie. Mam taką życiową zasadę, że niczego nie żałuję. Postanowiłem zmienić nick na moje imię i nazwisko, gdyż mając na swoim koncie artykuł miesiąca należy to zrobić. To czytelnicy infotuby dokonali tego wyboru i mają prawo wiedzieć kim jestem.
    Teraz już nikt w komentarzach nie pomyli mnie z kobietą:)

  • 7)

    malgorzata k-m26 lipca 2010, 19:41


    Witaj Tomku, cieszę się, ze właśnie pod moim artykułem ogłosiłeś tę informację. Pozdrawiam serdecznie. Małgorzata

  • 8)

    Tomasz Pawlik26 lipca 2010, 19:41


    Nie wiem czy wiecie ale Pola Negri mieszkała przez jakiś czas w Sosnowcu:)

  • 9)

    malgorzata k-m26 lipca 2010, 19:42


    Do Tomka, wiedzy nigdy dość:)

  • 10)

    Tomasz Pawlik26 lipca 2010, 20:37


    Święta racja Małgosiu:)

  • 11)

    malgorzata k-m26 lipca 2010, 21:34


    Tomku, bardzo dobrze, że ujawniłeś swoje dane. Właśnie wróciłam z Twojej strony
    http://www.filosophia.republika.pl/muzyka.html
    Ależ Ty jesteś wszechstronnie uzdolniony. Przeczytałam opowiadanie pt." Kawa", jestem pod wrażeniem. Na pewno jeszcze nie raz tam zajrzę.

  • 12)

    levviatan1 sierpnia 2010, 23:32


    szkoda, ze uzytkowniczka wolfi niby taka bardzo katolicka, a jednak nie nasladuje Jezusa - w wielu miejscach widze komentarze z jej nickiem, ktore maja za zadanie komus dopiec, czy sa tez jakimis probami ironii/sarkazmu. przykre, tak jak tutaj zaczepka w strone p. H.G. proponuje swiat zmieniac od siebie, parafrazujac slowa Jezusa - jak pani jest bez grzechu/bledu, prosze rzucic kamien.

  • 13)

    wolfi2 sierpnia 2010, 01:14


    @levviatan
    Czyś Ty się kolego na głowy pozamieniał? Już od sześciu lat nie jestem katoliczką, bo oni wierzą w jakieś swoje dogmaty, a ja uwierzyłam w to co jest napisane w Biblii.
    Więc bardzo Cię proszę, nie myl wiary w Boga i w Jego moc, zdolną zaprowadzić wkrótce porządek na ziemi i przywrócić Raj, z wiarą w instytucję kościoła katolickiego!!! Taką naiwną wiarę w kler, zgodną z obecną modą reprezentuje pan H. G.
    Co mam zmieniać u siebie? Pan H.G. jest tak zajęty tworzeniem własnego wizerunku, że nie czytuje komentarzy. Chciałam więc sprowokować go do uruchomienia procesu myślowego, zamiast pustosłowia.
    A że sobie czasem na Info Tubie z lekka pożartujemy (również z siebie nawzajem)... czy to zakazane?

  • 14)

    malgorzata k-m2 sierpnia 2010, 09:15


    Wolfi, bardzo cenie sobie Twoje komentarze! Podajesz ciekawe fakty zawarte w Biblii, często inaczej je interpretujesz. Dla kogoś takiego jak ja, kto nie jest związany z żadną religią, a wierzącego w Boga, to ważne. Odpowiada mi Twoje poczucie humoru. Ona najbardziej !!!
    Jeżeli chodzi o pewnego dziennikarza obywatelskiego, to zgodnie z danym słowem, nie chcę się wypowiadać. Bardzo proszę żeby dyskusja dotycząca jego osoby, toczyła się pod jego artykułami.
    Natomiast niezmiernie jestem ciekawa, dlaczego osoba o pseudonimie „ lewiatan” nie podpisuje się imieniem i nazwiskiem? Wszak wypowiedz swoją zawarła pod artykułem dotyczącym pewnego dylematu dziennikarskiego.

  • 15)

    levviatan3 sierpnia 2010, 02:37


    Nie jestem pani kolegą - mam nadzieję, że od teraz to jest jasne, jeżeli nie było wcześniej. Widocznie się pomyliłem, jednak... obecna moda? obecnie jest moda na opluwanie Kościoła... ale dobra, nie interesują mnie pani perypetie religijne - widzę co widzę i takie komentarze kłócą się z tym, co pani wypisuje, bo z nich ewidentnie promieniuje chęć zaatakowania drugiej osoby, już abstrahując od pewnej osoby.

    Użytkowniczko malgorzata k-m, powód jest prosty - jestem czytelnikiem, a nie dziennikarzem obywatelskim i nie widzę powodu abym miał się posługiwać w komentarzach swoimi personaliami.

  • 16)

    malgorzata k-m3 sierpnia 2010, 09:56


    Do levviatana, skoro wyjaśnil juz Pan z Wolfi, ze nie jesteście kolegami i był tak uprzejmy odpowiedzieć na moje pytanie to, zapraszam pod inne artykuły:). Chcę w ten sposób zakończyc dyskusję dot kwestii religijnych oraz innych dziennikarzy obywatelskich.
    Tu rozmawiamy o tym: czy pisać jawnie, czy w ukryciu? Dziekuję za zrozumienie.

  • 17)

    malgorzata k-m3 sierpnia 2010, 10:06


    Wolfi, bardzo proszę o zakończenie dyskusji. Zaproś swoich Oponentów, pod któryś ze swoich religijnych tekstów. Albo napisz nowy. Kilka obiecanych czeka na realizację.


RSSArtykuły | Wydarzenia


© 2007 AWR Wprost

Projekt i wykonanie: Agencja Interaktywna Janmedia Interactive

Za pozycjonowanie tego serwisu odpowiada Sunrise System