31 lipca 2010, 13:00
31 lipca 2010, 17:01
1 sierpnia 2010, 00:00


AWR WPROST
ul. Domaniewska 39a
02-676 Warszawa
tel. (22) 529 11 69
fax (22) 852 90 16
email redakcja@infotuba.pl
Począwszy od dzisiejszego dnia, będę w tym dziale zamieszczał swoje wypociny (najczęściej dotyczące rapu), więc jeżeli interesują Cię te tematy, to nie powinieneś/powinnaś się nudzić. Nawet jeśli nie słuchasz rapu możesz przeczytać, to nie boli, zawsze możesz wyjść. Taka mała uwaga na początek - w tekście pojawiają się bluzgi, więc jeżeli tak bardzo będą Ci przeszkadzały, to możesz już teraz wyłączyć ten tekst i sprawdzić dzisiejszą ramówkę Radia Maryja. Kto wie, może nawet przy odrobinie szczęścia załapiesz się na audycję Ojca Tadeusza.
Od dłuższego czasu, w zasadzie to od wyjścia płyty "Klucz" (2004, jeżeli źle to mnie poprawcie, piszę z pamięci) trwa kampania nienawiści wobec Hemp Gru. Może nie tyle nienawiści, co wyśmiewania duetu Wilka i Bilona. Dlaczego? Płyta była niezła. "To Jest To" stało się klasyką, a "Życie Warszawy" i "Sami Swoi" dobrze kojarzonymi tytułami. Furrorę w środowisku robi też utwór "Zjedz Skręta" ('Sie jara dziewczyno, sie jara chłopaku, to czysta marycha bez odoru maku, bez odoru wojny, o zajebistym smaku, włoszczyzna Holandii o mistrzowskim zapachu') - zachowałem oryginalną pisownię jeżeli chodzi o słowo "sie". Przeciwnicy HG jako jeden z głównych powodów swojej krytycznej opinii o Mokotowskim składzie podają nawijanie o "jebaniu policji" i palenia marichuany. Faktycznie, jest tego trochę za dużo, lecz trzeba pamiętać że rap to muzyka ulicy, a poruszane tematy na "Kluczu" ulicy obce nie są. Sam również nie przepadam za trackami z płytkim przekazem, ale muszę przyznać, że nawet wpadają w ucho pod względem czysto muzycznym. Oczywiście nie opiera się na tym cała płyta, ale to rozwinę za moment. Generalnie w tym tekście nie chcę zajmować się Hemp Gru, lecz WDZ-tem, więc jeszcze krótkie słówko o Bilonie. To głównie ten drugi, mniej zaprawiony w bojach powoduje o mnie śmiech. No bo, wyobrażacie sobie taką sytuację, że Bilu zostaje zawinięty do kabaryny i nagle swoim wykastrowanym głosikiem wypala "Chuj ci w dupe policyjna kurwo, joint i sport to nierozłączna para, nie zabroni nigdy tlić mi żadna pała!"?. Ja bym chciał to zobaczyć. Jego przesłania i opowieści sam traktuję z przymrużeniem oka, chociaż jarania mu nie odmawiam - zioło jest przecież mimo wszystko powszechnie dostępne.
Dodaj do ulubionych
Wyślij znajomemu
Zgłoś naruszenie regulaminu
Dodaj do:
wykop.pl
gwar.pl
linkr.pl
del.icio.us
digg.com
technorati.com
Trackback: http://infotuba.pl/rf/trackback?id=4893
elo20 kwietnia 2009, 21:04
obrońca22 maja 2010, 12:01
Za pozycjonowanie tego serwisu odpowiada Sunrise System