Symbolika chrześcijańska w "Opowieściach z Narni" (cz.2)
27 stycznia 2010, 18:12 Komentarzy: 2 |
Ocena: 5.00 (2 głosy)
Autor: Piotr Hapyn
Między sceną zmartwychwstania Jezusa a opisem powrotu Aslana do życia także nie sposób nie dostrzec uderzających podobieństw. W obu przypadkach pierwszymi świadkami zmartwychwstania są kobiety: Maria Magdalena w opisie zawartym w Ewangelii, oraz Łucja i Zuzanna w „Opowieściach z Narni”. W obu przypadkach miejsce spoczynku zmarłego zostaje w jakiś sposób naruszone. W Ewangelii głaz zasłaniający wejście do grobowca zostaje odsunięty, w powieści Lewisa Kamienny Stół, na którym umarł Aslan, zostaje złamany na pół. Wreszcie w obu opisach świadkowie zmartwychwstania nie mogąc znaleźć ciała są w pierwszej chwili przekonani, że zostało ono wykradzione.

źródło: www.scifiupdates.com
Wschód słońca sprawił, że wszystko wyglądało teraz zupełnie inaczej. Wszystkie barwy i cienie zmieniły się, tak że przez chwilę nie zauważyły rzeczy najważniejszej. A potem to zobaczyły. Kamienny Stół był przełamany: wielka szczelina biegła od jednego końca do drugiego. Aslan znikł.
- Och! Och! Och! – wykrzyknęły dziewczynki i pobiegły do Stołu.
- Och, tego już ZA wiele! – łkała Łucja. – Mogli chociaż ciało zostawić w spokoju.Na tym jednak podobieństwa się nie kończą. W nieco bardziej zawoalowany sposób, „Lew, Czarownica i Stara Szafa” porusza również problematykę relacji Aslana z jego ojcem, określanym mianem Władcy zza Morza, który ustanowił obowiązujące w Narni od początków jej istnienia Prawa, zwane Wielkimi Czarami. To właśnie w oparciu o te pradawne zwyczaje Czarownica żądała wydania Edmunda, dawały jej one bowiem prawo do krwi każdego zdrajcy. Aslan nie mógł sprzeciwić się nakazom Wielkich Czarów, co dobrze pokazuje poniższy fragment:
- Och, Aslanie! – szepnęła Zuzanna do jego ucha. – Czy nie możemy… to znaczy, czy ty nie możesz… możesz, prawda? Możesz coś zrobić z tymi Wielkimi Czarami? Czy nie ma nic takiego, co by można przeciw nim zrobić?
- Zrobić coś przeciw Czarom Władcy? – zapytał Aslan i odwrócił się do niej z dziwnym, jakby nieco groźnym wyrazem twarzy. I nikt już nie wspomniał nic więcej na ten temat.W ten sposób Aslan do końca wypełnia wolę Władcy zza Morza, co w oczywisty sposób koresponduje z opisaną w Ewangelii relacją Chrystusa z Bogiem Ojcem. Przestrzegając praw zawartych w Starym Testamencie Jezus ponosi śmierć na krzyżu, ale moment jego zmartwychwstania określa początek obowiązywania nowych praw, zawarcie z ludźmi Nowego Przymierza. Podobnie powrót Aslana do świata żywych oznacza kres obowiązywania Wielkich Czarów, nie mieści się bowiem w ustalonym przez nie dawnym porządku.
Podobnie jak Jezus, Aslan umierając odkupił grzechy rodzaju ludzkiego (poprzez odkupienie grzechu Edmunda), jednocześnie odnosząc zwycięstwo nad śmiercią. Lewis w ciekawy sposób porusza w „Lwie, Czarownicy i Starej Szafie” problematykę życia wiecznego. W kulturze europejskiej zima jest jednoznacznie kojarzona ze śmiercią, obumieraniem życia, końcem cyklu przyrody. Panująca w Narni za rządów Czarownicy wieczna zima (topos zapożyczony przez Lewisa z mitologii skandynawskiej) to symbol śmierci ostatecznej, po której nie następuje już nic. Zmartwychwstanie Aslana kończy wieczną zimę, zapoczątkowując wiosnę. Oznacza kres władzy śmierci nad człowiekiem, stanowi bowiem zapowiedź i obietnicę zmartwychwstania i życia wiecznego. Triumf Białej Czarownicy, będącej w powieści personifikacją śmierci, okazuje się być krótkotrwały, bo powstały z martwych Aslan raz na zawsze pozbywa się jej z Narni.
W książce napotykamy również na bardziej bezpośrednie nawiązania do tradycji chrześcijańskiej. Za czasów panowania Czarownicy w Narni zabroniono obchodzenia Świąt Bożego Narodzenia. Świadectwem stopniowego słabnięcia jej czarów było pojawienie się w Narni Świętego Mikołaja, co przez większość Narnijczyków odczytane zostało jako zwiastun rychłego przybycia Aslana. Należy jednak zwrócić uwagę, że w oryginalnym tekście nie ma mowy o Świętym Mikołaju (ang. ‘Saint Nicholas’ lub bardziej potoczne ‘Santa Claus’) ale o postaci określanej mianem ‘Father Christmas’, której rodowód sięga czasów pogańskich i związany jest z kultem boga Wodyna (w mitologii skandynawskiej zwanego Odynem). Andrzej Polkowski, zapewne z braku dobrego polskiego odpowiednika, zdecydował się przetłumaczyć angielskie ‘Father Christmas’ jako ‘Święty Mikołaj’, co sprawiło, że polski przekład dużo silniej akcentuje związek między narodzinami Chrystusa i przybyciem Aslana.
Oprócz nawiązań do treści Ewangelii, w „Lwie, Czarownicy i Starej Szafie” znajdziemy także symbolikę odnoszącą się do Starego Testamentu, a dokładniej Księgi Rodzaju. Fragment opisujący pierwsze spotkanie Edmunda z Białą Czarownicą jest właściwie repliką sceny kuszenia Adama i Ewy przez Szatana w Raju. Edmund zobowiązuje się do sprowadzenia swojego rodzeństwa przed oblicze Czarownicy, uzyskując od niej gwarancję, że w zamian zostanie wyniesiony ponad nich jako książę Narni. Zdrada (a tym samym i grzech) zostaje popełniona w momencie, w którym chłopiec zjada otrzymane od Czarownicy ptasie mleczko, stając się tym samym jej wspólnikiem.
Zakończenie książki, w którym Aslan oddaje władzę nad Narnią synom Adama i córkom Ewy również może zostać odczytane jako nawiązanie do Księgi Rodzaju, gdyż stanowi echo końcowego fragmentu opisu stworzenia świata, w którym Bóg ustanawia człowieka władcą wszelkiego ziemskiego stworzenia.
„Opowieści z Narni” należą do rzadkiego gatunku książek, których adresatem jest jednocześnie odbiorca dziecięcy i dorosły. Dla dzieci są one po prostu pouczającą baśnią, dla dorosłych - okazją do refleksji i spojrzenia na prawdy wiary z innego niż zazwyczaj punktu widzenia. Clive Staples Lewis, powszechnie uważany za jednego z najwybitniejszych apologetów chrześcijańskich swoich czasów, przez większość życia publikował artykuły naukowe, przedstawiając w nich racjonalne dowody na istnienie Boga. Paradoksalnie, swoje przekonania dotyczące wiary udało mu się najpełniej wyrazić w zmyślonej historii o świecie ukrytym za drzwiami szafy. Dokonując udanego przeniesienia problematyki chrześcijańskiej w sferę fikcji i fantazji, Lewis przedstawił niezbity dowód na to, że Boga można odnaleźć wszędzie. Trzeba tylko umieć szukać.
Wszystkie cytaty zaczerpnięte z:
Lewis,Clive Staples. Opowieści z Narni, t.1 (tłum. Andrzej Polkowski). Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa, 1991
Ciag dalszy w publikacji: Symbolika chrześcijańska w "Opowieściach z Narni" (cz.1)