Wybierz lokalizację
Zrób zdjęcie - wygraj iPoda z HolidayCheck.pl
Zrób zdjęcie i wyślij MMSemWyślij temat!
Newsletter

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz e-mail:

Dane teleadresowe

AWR WPROST
ul. Domaniewska 39a
02-676 Warszawa
tel. (22) 529 11 69
fax (22) 852 90 16
email redakcja@infotuba.pl

Powrót do klasyki, czyli "Rok 1984" George’a Orwella

5 października 2009, 09:48 Komentarzy: 2 | Ocena: 4.75 (4 głosy)

Autor: akademiec.pl

Kilka lat temu przeczytałam "Rok 1984" George'a Orwella. Pamiętam, że ta książka zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Niedawno robiąc porządki, ponownie trafiłam na ten tytuł. Tak jak przypuszczałam, książka mimo upływu lat nie zestarzała się.

Powrót do klasyki, czyli "Rok 1984" George’a Orwella
Orwell stworzył potwora. W powieści przedstawione jest państwo, którego obywatele są nieprzerwanie inwigilowani i sterowani przez władze Wielki Brat patrzy, kontroluje myśli i zachowania ludzi. Być może autor po prostu uprzedził fakty, a totalitarny i antyutopijny świat w 1949 roku (gdy została wydana książka) był już czymś nieuniknionym.

Społeczeństwo podzielone jest na trzy warstwy. Najwyższa z nich to klasa wyższych funkcjonariuszy partyjnych. Średnia klasa to szeregowi członkowie partii, a najniżej znajdują się prole-klasa pracująca, która stanowi 85% społeczeństwa. Nikomu nawet nie przychodzi do głowy pomysł, aby zbuntować się przeciw panującemu porządkowi, gdyż Policja Myśli tropi tzw. myślozbrodnie, a poszczególne departamenty (ministerstwa: Pokoju, Prawdy, Miłości i Obfitości) zajmują się fałszerstwem, prowadzeniem działań wojennych i ciągłą inwigilacją. Sama kiełkująca idea buntu doprowadza do ewaporacji czyli unicestwienia jednostki oraz zniszczenia wszelkich śladów, które mogłyby potwierdzić, że takowa jednostka kiedykolwiek żyła.

Z powodu tak wielu restrykcji, pomimo możliwych konsekwencji, w głowie jednego z urzędników Ministerstwa Prawdy rodzi się nienawiść do Wielkiego Brata. Zaczyna odczuwać brak sensu w swojej pracy i otaczającym go świecie. Winston Smith, bo tak nazywa się ów urzędnik, w prowadzonym przez siebie dzienniku krytykuje system, którego jest elementem. Budzi się w nim również uczucie do kobiety, co również jest zakazane. Świadomość bezsilności coraz bardziej utwierdza go w wizji buntu. Czy jednak można uciec przed tak rozwiniętym aparatem władzy? Czy miłość oraz wolność słowa mogą przetrwać wszystko? Indywidualność jest marzeniem każdej przebudzonej z letargu jednostki. Czy jednak będąc samotnym w swych ideach można zamienić potwora w posłusznego psa?

Wizja przyszłości jest szokująca. Nic dziwnego, że w czasie panowania komunizmu w Polsce, książka była zakazana przez cenzurę. Na szczęście dziś już nikt nie zabrania nam czytać, dlatego polecam tę lekturę wszystkim, a zwłaszcza tym ludziom, którym Wielki Brat kojarzy się tylko z popularnym swego czasu reality show.

Recenzja pochodzi z serwisu akademiec.pl. Sprawdź nas!

Autor: megane

Tagi: literatura 1984 klasyka orwell recenzja

Dodaj do ulubionychWyślij znajomemuZgłoś naruszenie regulaminu

Komentarze (2)

  • 1)
    Anusza

    Anusza5 października 2009, 11:49


    genialna książka, polecam wszystkim

  • 2)

    Hubert Mętrycki5 października 2009, 18:33


    Skoro książka została wydana w 1949 roku to autor raczej nie uprzedził faktów, a opierał się na nich. Poza tym Orwell podczas wojny domowej w Hiszpanii walczył po stronie komunistów, bo wierzył w ich ideały i tam odkrył jak zbrodniczy był stalinizm. Polecam przy tym książkę Sołżenicyna: "Archipelag GUłag".


RSSArtykuły | Wydarzenia


© 2007 AWR Wprost

Projekt i wykonanie: Agencja Interaktywna Janmedia Interactive

Za pozycjonowanie tego serwisu odpowiada Sunrise System