Czy powstanie wieżowiec w miejscu Dworca Centralnego?
24 lipca 2009, 16:17 Komentarzy: 1
Autor: Aleksandra Jusińska
Od kilku lat media krążą wokół tematu zagospodarowania terenów wokół PKiN i remontu Dworca Centralnego, zwłaszcza od zeszłego roku, kiedy Polska została jednym z dwóch państw, które będą gospodarzami Euro 2012. Tereny wokół PKiN oraz Dworca Centralnego nie tylko dlatego, że Polska jest jednym z gospodarzy tego wydarzenia budzi emocje. Liczy się pierwsze wrażenie, a turysta czy kibic przybywający do Warszawy może mieć je nad wyraz krytyczne.

źródło: http://upload.wikimedia.org/wi kipedia/commons/c/c5/POL_Warsa w_Warszawa_Centralna.jpg
Dworzec miał zostać zmodernizowany m.in. przez budowę w jego miejscu wieżowca. PKP czekają na odpowiedź władz miasta w tej sprawie. Wieżowiec, w którego podziemiach miałby znaleźć się dworzec, miałby oferować powierzchnie biurowe. Władze Polskich Kolei Państwowych twierdzą, że zanim cokolwiek zaczną robić w sprawie wieżowca najpierw wykonają wcześniej jego solidny remont. Obejmie on także linię średnicową łączącą Warszawę Zachodnią z Warszawą Wschodnią. Koszty mają sięgnąć kilkudziesięciu milionów złotych!
Dworzec Centralny nie wymaga tak dużych przestrzeni, które posiada. Sami mieszkańcy Warszawy są sceptyczni, co do pomysłu budowania wieżowca. - To tu ma powstać jakiś wieżowiec? - odpowiedziała pytaniem Teresa Bednarczyk, jedna z pracownic Dworca Centralnego.
Warszawa bez Centralnego to nie ta sama Warszawa. - Wszędzie te wieżowce powstawiają - mówią zgodnie warszawiacy. - To genialny przypadek bezmyślności. Wystarczyło przecież przedłużyć górną część Złotych Tarasów nad dworzec, przy okazji remontując go i nie byłoby problemu...
Ostatnio jedna z firm remontowych, która miała wyczyścić sufit Dworca Centralnego, zrezygnowała po kilku dniach bez podania powodów. Odstraszającym sufitem Centralnego zajmuje się teraz firma Muetra Polska z Gorzowa Wielkopolskiego.
Od 16 już lat rozpatrywane są projekty zagospodarowania terenu wokół PKiN. Najbardziej prawdopodobny do niedawna był projekt Andrzeja Skopińskiego, który został nagrodzony najwyższymi laurami na konkursie architektonicznym w 1992 r. Niestety, został zablokowany w czasie gdy w fotelu prezydenta Warszawy zasiadał Lech Kaczyński.
Sprawą zajmuje się wiceprezydent Warszawy – Jacek Wojciechowicz. Projekt zakładał zwartą kompozycję wieżowców okalających PKiN, która miałaby stanowić międzynarodowy znak Warszawy. - Ciągle spotykamy opór urbanistów. Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze – podkreśla Skopiński.
Projekt ten jest dość trudny do zrealizowania, przyznaje architekt, ale możliwy. Trzeba będzie jednak zawiązać konsorcjum - warszawskich spółdzielni, architektów, banków i inwestorów. Nie jest to małe przedsięwzięcie. Projekt przewiduje m.in. stworzenie miejsca „folkloru ulicznego”, czyli aneksów ciągnących się od Złotych Tarasów w stronę ul. Emilii Plater, w których znajdowałyby się kawiarnie, uliczne teatrzyki, „targ staroci” i wiele innych przedsięwzięć, które ożywiłyby centrum Warszawy. Architekci czekają na odpowiedź władz miasta.